tygrys

Prowadzenie w tabeli grupy siedlecko – radomskiej czwartej ligi objęła drużyna Tygrys Huta Mińska. Osiągnięcie to przypieczętowała ona wygraną, 2:0 (0:0), z Zamłyniem Radom. Ozdobę niedzielnego, 10 sierpnia, spotkania stanowił piękny gol z rzutu wolnego, którego autorem został Dawid Matak. Drugi gol dla hucian padł natomiast po dynamicznej akcji sfinalizowanej przez Daniela Żurawskiego.

Popołudniowy pojedynek przyniósł zaciętą pierwszą połowę, w której obie drużyny dążyły do strzelenia gola. Obie z nich miały swoje okazje do zrealizowania tego celu. Pomimo tego wynik pierwszej połowy został zapisany w protokole sędziowskim jako bezbramkowy remis. Druga część gry przyniosła pozytywne „depnięcie” w grze gospodarzy. Od początku starali się oni zdominować przeciwnika. Bardzo dobrze, przy tym prezentowała się defensywa Tygrysa, której pewnym punktem okazał się m.in. bramkarz podopiecznych Roberta Parzonki Krzysztof Ufnal. Kilkakrotnie zebrał on oklaski za swoje udane interwencje. Do jego postawy dopasowali się jego koledzy z pola, dzięki czemu na koncie hucian pojawiły się dwie zdobyte bramki. Radomianie do ostatniej chwili próbowali otworzyć swój dorobek strzelecki, lecz w tym meczu nie było im to po proste dane.

– Uważam, że pierwszą połowę zagraliśmy na bardzo słabym poziomie, chociaż mieliśmy taki plan, żeby przyoszczędzić zawodników bardziej ofensywnych na drugą część meczu. Zakładaliśmy sobie, że ten mecz rozstrzygnie się w drugiej połowie i rozstrzygnie go pierwsza bramka. Na szczęście my tę bramkę strzeliliśmy. Potrafiliśmy też konsekwentnie pograć, choć przeciwnik wcale nie był gorszy od nas. Mieli kilka dobrych okazji, ale tu na podkreślenie zasługuje postawa Krzyśka Ufnala w bramce. Szkoda, że ta bramka wcześniej nie padła bo mieliśmy od 45’ 48’ strzały, które powinny zakończyć się bramkami. Cieszę się ze zwycięstwa, bo dzisiaj znów nie zagraliśmy w kompletnym składzie. Znowu zabrakło trzech podstawowych zawodników. Najważniejsze są trzy punkty. Dalej podchodzimy z pokorą do pracy i będziemy starali się po kolei te punkty dokładać. Warto zauważyć, że dzisiaj grę też warunkowała też straszna duchota. Szacunek więc dla zawodników obu drużyn bo wytrzymać 90’ wcale nie było łatwo – powiedział po spotkaniu trener Tygrysa Robert Parzonka.

Skład Tygrysa, zgodnie z protokołem sędziowskim, wyglądał następująco: Krzysztof Ufnal – Kacper Piętka, Michał Koszela, Daniel Kuć, Piotr Haber (Mikołaj Chałabis), Mateusz Bartoszewski (Patryk Niemyjski), Mateusz Gromysz (Mateusz Janusiewicz), Konrad Biesiada (Daniel Żurawski), Dawid Matak (Maciej Wereda), Hubert Kornet, Mateusz Podgórski. Wyniki pozostałych spotkań drugiej kolejki rozgrywek IV ligi: Pogoń II Siedlce – Mazovia Mińsk Mazowiecki 1:4, Mszczonowianka Mszczonów – Wilga Garwolin 1:1, KS Warka – Mazowsze Grójec 1:1, Oskar Przysucha – Radomiak II Radom 9:0. Mecze przełożone: Pilica Białobrzegi – Hutnik Huta Czechy i Proch Pionki – Podlasie Sokołów Podlaski.

Tomasz Adamczak
Latest posts by Tomasz Adamczak (see all)
https://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2020/08/tygrys-1024x768.jpghttps://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2020/08/tygrys-300x300.jpgTomasz AdamczakSPORT
Prowadzenie w tabeli grupy siedlecko – radomskiej czwartej ligi objęła drużyna Tygrys Huta Mińska. Osiągnięcie to przypieczętowała ona wygraną, 2:0 (0:0), z Zamłyniem Radom. Ozdobę niedzielnego, 10 sierpnia, spotkania stanowił piękny gol z rzutu wolnego, którego autorem został Dawid Matak. Drugi gol dla hucian padł natomiast po dynamicznej akcji...