28 września w mińskim hotelu Partner odbyło się kolejne spotkanie z cyklu Klubów Obywatelskich. Gośćmi tym razem byli poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Cimoszewicz oraz wielki miłośnik i znawca przyrody wszelakiej Adam Wajrak. Tematem rozmowy stała się sytuacja Puszczy Białowieskiej. Obecnie bowiem w tym wielkim lesie prowadzona jest, z inicjatywy ministra środowiska Jana Szyszki, wycinka. Dyskusję moderował jak zwykle Leszek Celej.

Już na samym wstępie Tomasz Cimoszewicz stwierdził, że argumenty, jakimi posługują się rządzący, są nieprawdą. Wymienił przy tym dowody. – Mniej wartościowe pnie świerków pozostawione. Zabrane zostało wartościowe drewno, przeliczalne na pieniądze, zaś cała polana z zarażonym świerkiem pozostawiona – opowiadał poseł o widokach, jakie zastał podczas ostatniej wizyty w puszczy kilka tygodni temu. Wyraził także swoje zdanie na temat potencjalnych sankcji dla Polski: – Tutaj mam problem, że karami nie zostaną objęci decydenci, tylko zapłacą je wszyscy podatnicy – zawyrokował syn byłego premiera Polski. Adam Wajrak z kolei w pierwszych słowach mówił o wyjątkowości puszczy:

– Ona jest najmniej przekształconym przez człowieka lasem nizinnym strefy umiarkowanej na półkuli północnej. Włącznie ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą – ujawnił z pasją w głosie.

Według ekologa nie pierwszy raz mamy dzisiaj do czynienia z niszczeniem Puszczy Białowieskiej: – My, jako kraj, niszczymy puszczę od 1926 roku z przerwami. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że bardzo niewielu polskich polityków przywiązywało wagę do jej ochrony. Mogę ich policzyć na palcach jednej ręki. Ojciec mojego przedmówcy – premier Cimoszewicz, który jako pierwszy zdecydował się na powiększenie Białowieskiego Parku Narodowego. Później prezydent Lech Kaczyński miał plan utworzenia parku na terenie całej puszczy. Częściowo wdrożyli go, obniżając cięcia ministrowie rządu Donalda Tuska – prof. Nowicki, prof. Kraszewski i Marcin Korolec – uważa Adam Wajrak.

– Teraz jednak pierwszy raz nie tyle nie chce się chronić tej puszczy, co zmniejsza się jej rangę i obniża ochronę – dodał ze smutkiem.

Zgodnie ze słowami Tomasza Cimoszewicza jednak nie wszyscy, nawet mieszkańcy okolic puszczy, mają świadomość jej bogactw naturalnych. – Jedna ze stacji telewizyjnych odwiedziła okoliczne strony. Jedna z pań powiedziała coś, co jest absolutnie karygodne: „Takich jak Wajrak i inni ekolodzy ustawiłabym pod ścianą i potraktowała, jak Hitler i Stalin traktowali ludzi” – zacytował polityk. Adam Wajrak zdiagnozował kolejny problem, a mianowicie niskie zarobki leśników w puszczy.

Nie mogło zabraknąć pytań do gości kierowanych przez publiczność. Jedno z pytań brzmiało bardzo prosto: „O co chodzi Szyszce?”. O odpowiedź pokusił się Adam Wajrak. – Minister Szyszko jest wykwitem systemu mówiącego, że las nie może radzić sobie bez cięcia, bo musimy na tym zarobić. Lasy w Polsce należą w 80% do Skarbu Państwa i są zarządzane przez Lasy Państwowe. Firma ta ma 8 miliardów przychodu. Każdy leśnik musi mieć powód dla opinii publicznej na pozyskiwanie drewna. Pretekstem jest ochrona lasu. Kiedy ludzie zobaczą, że las może sobie radzić sam – sprzeciwią się wycince – przedstawia sytuację znawca puszczy.

Tomasz Cimoszewicz niemal na koniec dyskusji dał do zrozumienia, że politycy PO, Nowoczesnej i PSL-u powinni poświęcić czas do wyborów na dyskusję w celu opracowania programu ochrony Puszczy Białowieskiej. Program ów miałby powstać we współpracy z ekologami. Alicja Cichoń z mińskiego magistratu wyraziła swoje zaniepokojenie pozwoleniem na odstrzał żubrów w Puszczy Knyszyńskiej, podobne pozwolenie rozważane jest, jeśli chodzi o szakale. Groziłoby to strzelaniem do niemal identycznych z szakalami wilków. Wajrak nazwał tę decyzję „haniebną”. Ale ostatni Klub Obywatelski to nie tylko krytyka władzy.

Podczas spotkania wybrzmiało także kilka potencjalnych lekarstw na bolączki, z jakimi boryka się Puszcza Białowieska. Pierwsze z nich zaproponował Adam Wajrak. Miałoby to być wspomniane już objęcie całego terenu owego cennego lasu statusem Parku Narodowego. Z ust drugiego z gości padła propozycja budowy związanego z puszczą „muzeum” na wzór warszawskiego Centrum Nauki Kopernik. Adam Wajrak w odpowiedzi wysnuł koncepcję uniwersytetu leśnego mającego powstać w Hajnówce. Patrząc przez pryzmat konstruktywnych wniosków, należy uznać wizytę Wajraka i Cimoszewicza w Mińsku Mazowieckim za owocną.

Jakub Barankiewicz
zapraszam
Latest posts by Jakub Barankiewicz (see all)
Jakub BarankiewiczAKTUALNOŚCI
28 września w mińskim hotelu Partner odbyło się kolejne spotkanie z cyklu Klubów Obywatelskich. Gośćmi tym razem byli poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Cimoszewicz oraz wielki miłośnik i znawca przyrody wszelakiej Adam Wajrak. Tematem rozmowy stała się sytuacja Puszczy Białowieskiej. Obecnie bowiem w tym wielkim lesie prowadzona jest, z inicjatywy...