wybory

10 maja odbyły się wybory Prezydenta RP. Po raz pierwszy jednak w historii Polski w wyborach tych nikt nie mógł oddać głosu. Nie było kart do głosowania, otwartych lokali wyborczych, ani komisji. Na dwa dni przed głosowaniem urzędujący prezydent podpisał ustawę o sposobie przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych, o której wiadomo było, że nie zostanie zrealizowana. Dzień po wyborach, kiedy powinniśmy czekać na wyniki głosowania, nadal nie wiadomo kiedy, w jakiej formie, spośród ilu kandydatów i na jakich zasadach będzie wybierana głowa państwa. Sytuację tę postanowili skomentować posłowie Koalicji Obywatelskiej – Kamila Gasiuk-Pichowicz oraz Czesław Mroczek.

11 maja przed pałacem Dernałowiczów w Mińsku Mazowieckim odbyła się konferencja prasowa posłów Koalicji Obywatelskiej. Reprezentujący okręg siedlecko-ostrołęcki Kamila Gasiuk-Pichowicz oraz Czesław Mroczek skomentowali bezprecedensową sytuację związaną z organizacją wyborów prezydenckich.

– Domagaliśmy się i będziemy się domagali przestrzegania reguł państwa demokratycznego. Mówiliśmy od samego początku, że powinien być ogłoszony stan klęski żywiołowej, żeby wszystkie inne kwestie jak wybory prezydenckie były przesunięte na bezpieczny czas z punktu widzenia obywateli, ale też na taki czas, w którym da się przeprowadzić uczciwe, wolne wybory. Ten nasz postulat w części został spełniony, bo w tym najgorszym czasie wybory się nie odbyły, ale w dalszym ciągu nie mamy pewności czy obecna władza nie będzie się starać o wybory jak najszybsze i nieuczciwe. Ponad 30 lat temu Polska odzyskała wolność i niepodległość. Zbudowaliśmy demokratyczne państwo, w którym wolne, uczciwe wybory były czymś normalnym. Niestety w tej chwili musimy na powrót walczyć o rzeczy, które wydawałoby się będziemy mieli na zawsze. Musimy walczyć o demokratyczne państwo, o wolne i uczciwe wybory – mówił poseł Czesław Mroczek.

Ostrych słów politykom obozu rządzącego nie szczędziła Kamila Gasiuk-Pichowicz. – Koalicja Obywatelska jako jedyna od tygodni powtarzała, że wybory 10 maja są niemożliwe do zrealizowania. PiS postanowił jednak doprowadzić do jednego z największych kryzysów konstytucyjnych w Polsce, zamiast zgodnie z Konstytucją wprowadzić jeden ze stanów nadzwyczajnych i doprowadzić do zmiany daty wyborów. Niestety część opozycji weszła w tę PiSowską grę. Patrząc na działania polityczne ludzi obecnego obozu władzy nasuwa się wiele krytycznych uwag dotyczących ich politycznej odpowiedzialności, ale także, mówiąc wprost, politycznej poczytalności. To naprawdę nie jest normalne, aby w sytuacji, w której mamy najpotężniejszy kryzys zdrowotny od prawie stu lat, w sytuacji, kiedy jesteśmy w przededniu olbrzymiego kryzysu gospodarczego, ludzie władzy zamiast szukać porozumienia i jakichś rozwiązań doprowadzali do jednego z najpoważniejszych kryzysów. Nie wiem ile potrwa epidemia, ale jeżeli ludzie PiSu będą nadal dążyli do zorganizowania wyborów, które nie będą równe, powszechne, tajne i bezpośrednie, to jestem przekonana, że członkowie obecnego rządu będą musieli zakrywać twarze nie tylko ze względów zdrowotnych, ale także będą mieli zasłonięte oczy czarnym prostokątem i będą ukrywali nazwiska pod inicjałami. Takie będą konsekwencje ich działań – podkreślała posłanka. Zapowiedziała też, że należy ukarać osoby odpowiedzialne za próbę bezprawnej organizacji wyborów.

– Pozostaje kwestia ukarania wszystkich winnych tego koszmarnego zamieszania związanego z wyborami, ukarania winnych, którzy w sposób bezprawny, nielegalnie wydatkowali dziesiątki milionów złotych w tak szczególnej sytuacji. Winnych, niezależnie od ich stanowisk politycznych musimy pociągnąć do odpowiedzialności politycznej i karnej i zrobimy wszystko, by tak się stało – deklarowała Kamila Gasiuk Pichowicz.

Posłowie podkreślali także, że w sytuacji epidemii politycy powinni się skupiać na służbie zdrowia i gospodarce przekładając wybory na bezpieczniejszy czas. – Dzisiaj politycy powinni przede wszystkim wspierać szpitale, powinni wspierać lekarzy w walce z epidemią. Politycy powinni wspierać także tych wszystkich, którzy stracili źródło dochodów na skutek ograniczeń ich działalności gospodarczej – mówiła Kamila Gasiuk-Pichowicz. Czesław Mroczek przypomniał, że Koalicja Obywatelska od początku starała się wzmocnić nie tylko działania związane z walką z koronawirusem, ale także funkcjonowanie służby zdrowia, która powinna nieść pomoc pacjentom ze wszystkim innymi schorzeniami. – Musimy zrobić wszystko, żeby służba zdrowia zajęła się też tymi wszystkimi chorymi, którzy z powodu epidemii koronawirusa mają odłożone zabiegi czasami ratujące zdrowie i życie. Służba zdrowia w Polsce musi być doposażona, żeby nieść pomoc tym wszystkim, którzy od tygodni czekają na ratunek. Niestety obecna władza nie zgodziła się z naszymi propozycjami zwiększenia nakładów na służbę zdrowia, między innymi ze środków europejskich. To ciężko zrozumieć, ale tak się stało. W dalszym ciągu będziemy też walczyć o to, by polscy przedsiębiorcy, którzy starają się o utrzymanie miejsc pracy, mieli autentycznie dobre wsparcie z rządu mówił poseł Czesław Mroczek.

11 maja wieczorem powinniśmy znać wyniki wyborów prezydenckich, wiedzieć czy będzie druga tura, cieszyć się lub smucić analizując wynik wybranego kandydata. Póki co nie wiemy nawet kiedy i w jakim trybie wybory się odbędą i czy każdy uprawniony do głosowania będzie miał poczucie, że bierze udział w uczciwym i demokratycznym procesie wyborczym.

Monika Rozalska
Latest posts by Monika Rozalska (see all)
Monika RozalskaAKTUALNOŚCI
10 maja odbyły się wybory Prezydenta RP. Po raz pierwszy jednak w historii Polski w wyborach tych nikt nie mógł oddać głosu. Nie było kart do głosowania, otwartych lokali wyborczych, ani komisji. Na dwa dni przed głosowaniem urzędujący prezydent podpisał ustawę o sposobie przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych, o której wiadomo...