prezydent

Czwartek, 1 marca 1951 roku, przyniósł jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w dziejach naszego państwa. Tego dnia w mokotowskim więzieniu wykonano wyroki śmierci na członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Złożona przez nich ofiara na szańcu polskiej niepodległości nie poszła na marne. Dziś także dzięki nim możemy cieszyć się pełną niepodległością. Pamięć o bohaterach walczących z komunistyczną władzą przetrwała i doczekała się godnego upamiętnienia. Najważniejszym z nich jest obchodzony od 2011 roku Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Na pamiątkę wspomnianego mordu dokonanego na władzach WiN obchodzimy go 1 marca.

Od piątkowej, 28 lutego, uroczystości mającej miejsce na terenie Szkół Salezjańskich w Mińsku Mazowieckim rozpoczęły się tegoroczne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w powiecie mińskim. Patriotyczne spotkanie przyniosło między innymi złożenie wiązanek kwiatów oraz zapalenie i postawienie zniczy przy kamieniu i tablicy pamiątkowej poświęconej Danucie Siedzikównie „Ince”. Plenerowe wydarzenie odbyło się z udziałem przedstawicieli służb mundurowych, reprezentantów placówek oświatowych oraz kombatantów. Wśród gości wydarzenia nie zabrakło też samorządowców. Do siedziby szkoły prowadzonej przez salezjan przybyli m.in. starosta miński Antoni Jan Tarczyński i wójt gminy Mińsk Mazowiecki Antoni Janusz Piechoski. – Cieszę się, że ta uroczystość ma taki wymiar. Wymiar od tych najmłodszych, którzy wstępują w proces edukacji czyli szkoły podstawowej poprzez tych, którzy już dawno szkołę skończyli. Dzięki temu możemy czuć się i być głęboko przekonanymi, że tradycja, że to co dla nas ważne nie zostanie zapomniane – powiedział witając gości uroczystości dyrektor nadsrebrzańskich Szkół Salezjańskich ksiądz Ryszard Woźniak. Warto zauważyć, że przedstawiciele uczennic i uczniów ZSS od dłuższego czasu angażują się w istotne projekty historyczne. Uczennice i uczniowie licem ogólnokształcącego jako wolontariusze mazowieckiego oddziału Stowarzyszenia Odra – Niemen biorą udział w ekshumacjach prowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. We wrześniu 2018 roku byli oni świadkami odnalezienia szczątków porucznika Armii Krajowej Wojciecha Stypuły ps. „Bartek”. W ubiegłym roku licealiści uczestniczyli natomiast w wileńskich poszukiwaniach zwłok oficera i dwóch podoficerów AK poległych w bitwie pod Krawczunami. Szkolna młodzież była i jest też aktywna w realizacji analogicznego projektu prowadzonego na stołecznej „Łączce”. Piątkowe spotkanie godnie uzupełniły artystyczne występy w wykonaniu m.in. zespołów Kreska i Ludowiacy oraz wychowanków ZSS przygotowanych do popisu przez Dianę Gajc-Piątkowską.

Za kulminacyjny ich moment w mieście nad Srebrną należało uznać Bieg Tropem Wilczym Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Na jego starcie stanęło prawie dwieście uczestniczek i uczestników.  Wydarzenie, którego głównym organizatorem była Fundacja Dziękujemy za Wolność odbyło się tym razem w Parku Dernałowiczów. Wśród biegaczek i biegaczy pokonujących jeden z dwóch wytyczonych dystansów (1963 m lub 5000 m) pojawił się gość specjalny mińskich obchodów prezydent RP Andrzej Duda. – Pamięć Żołnierzy Niezłomnych należy podnieść do rangi pamięci narodowej. Pamięci związanej ze świętem, które wszyscy obchodzimy. Cieszę się, że po raz kolejny pobiegniemy. Cieszę się, że pobiegną z nami Ci którzy pamiętają i Ci którzy chcą, w ten sportowy sposób, oddać pamięć Żołnierzom Niezłomnym. Jak pisał kiedyś Zbigniew Herbert „ponieważ żyli prawem wilka/Historia o nich głucho milczy/Pozostał po nich w kopnym śniegu/Ich gniew, ich rozpacz i ślad ich wilczy”. I tym śladem zaraz pobiegniemy za co już teraz wszystkim dziękuję – powiedział zwracając się do uczestników patriotycznych obchodów prezydent. Start biegu poprzedziła rozgrzewka poprowadzona przez instruktorki Studia Fitness Fit&Joy Mińsk Mazowiecki. Każda z zawodniczek i każdy z zawodników otrzymał ponadto pakiet startowy wypełniony interesującymi pamiątkowymi przedmiotami. Na zakończenie zmagań ich uczestnicy otrzymali również okolicznościowe medale. Współpracy przy organizacji inicjatywy podjęli się Towarzystwo Pamięci 7 Pułku Ułanów Lubelskich w Mińsku Mazowieckim i Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej. Realizacja przedsięwzięcia została dofinansowana ze środków Powiatu Mińskiego. Miński bieg odbył się w ramach VIII Powiatowych Obchodów Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Honorowy patronat nad nim objęła Kancelaria Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Wypada zauważyć, że przybycie do miasta nad Srebrną prezydenta spowodowało pojawienie się w parku wielu osób pragnących co najmniej zobaczyć ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudę. Niektórzy z licznie zgromadzonych jego zwolenników doczekali się też możliwości uściśnięcia jego dłoni, wykonania z nim pamiątkowego zdjęcia lub otrzymania od niego autografu. Co prawda w okolicy Pałacu Dernałowiczów usytuowała się grupka jego przeciwników, ale ich próby zakłócenia pobytu prezydenta w Mińsku Mazowieckim spełzły na niczym.

Pokoleniowy wymiar miała też cegłowska odsłona Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Istotną jego część stanowiło spotkanie, które miało miejsce w gościnnych progach Gminnej Biblioteki Publicznej. Przed zgromadzonymi osobami wystąpili młodzi przedstawiciele lokalnej społeczności. – Pieśni patriotyczne zawsze miały za zadanie rozbudzać ducha walki i uczucia patriotyczne wobec ojczyzny. Mamy nadzieję, że zaśpiewane przez nas teksty będą wybrzmiewały w państwa sercach jak miało to miejsce w minionych pokoleniach Polaków – powiedziała zapraszając do wysłuchania utworów prowadząca krótki koncert Zuzanna Rodzik. Wraz z nią przed publicznością wystąpili Liliana Poncyliusz, Róża Poncyliusz, Gabriela Rudzka, Dominika Urbanek, Mikołaj Mazowiecki i Igor Wierciński. Co więcej dwie pieśni zaśpiewała również opiekująca się artystami Anna Cegiełka. Wokalno – recytatorską część wydarzenia uzupełniło przeczytanie przykładów z własnej poetyckiej twórczości przez Alinę Jabłońską. Patriotyczne przedsięwzięcie w GBP – Kulturotece stanowiło również okazję do wysłuchania wspomnień jednego z ostatnich żyjących żołnierzy Armii  Krajowej w powiecie mińskim Feliksa Walasa. Interesującą rozmowę z nim przeprowadził koordynujący spotkanie Tadeusz Lempkowski. – W ostatnich dniach wojny wyszliśmy z Chmielewa i przyszliśmy do Mieni. Wówczas ja się odłączyłem. Przyszedłem sam na swoją rękę. Szedłem z bronią, ze wszystkim, ale nikt mnie nie zatrzymywał. Nie wiedziałem czy mam tę broń trzymać czy nie. Poszedłem do dowódców. Do jednego, do drugiego. Powiedzieli „trzymaj ją póki jest”. Trzymałem dokąd mogłem, a później musiałem ją usunąć – powiedział bohater walki o niepodległość. Cegłowską odsłonę obchodów uzupełniła też projekcja filmu zatytułowanego „Tarzan”.

Plenerowy charakter miała uroczystość poświęcona żołnierzom niezłomnym, która miała miejsce w Sulejówku. Najważniejszy jej punkt stanowiło odsłonięcie pomnika poświęconego siedmiu wyklętym bohaterom związanym z Miastem Marszałka. W związku z tym godnego upamiętnienia doczekali się po latach podpułkownik Jerzy Zouner ps. „Kmita”, kapitan Aleksander Życiński ps. „Wilczur” i „Orlean”, porucznik Tadeusz Grubek ps. „Duch” i „Pakard”, porucznik Zygmunt Jezierski ps. „Jastrząb” i „Orzeł”, podporucznik Ryszard Mikołajczuk ps. „Szkot” i „Ryś”, podporucznik Wiesław Zadrozyński ps. „Edward” oraz podporucznik Tadeusz Uściński ps. „Bohun” i „Wilk”. Świadkiem uroczystego odsłonięcia obelisku, który znajduje się u zbiegu ulic Idzikowskiego i Marszałka Józefa Piłsudskiego był m.in. minister cyfryzacji Marek Zagórski. Poza nim wydarzenie zaszczyciły swoją obecnością posłanki Anna Siarkowska i Teresa Wargocka. Obecny był także prezes Telewizji Publicznej Jacek Kurski. Na ponad godzinną uroczystość złożyło się m.in. odczytanie czterech listów okolicznościowych. Do uczestniczek i uczestników wydarzenia wystosowali je prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, marszałek sejmu Elżbieta Witek i wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł. Do zebranych przemówił ponadto przedstawiciel posła na Antoniego Macierewicza. – Żołnierze wyklęci to najbardziej bohaterscy żołnierze w historii Polski. Podjęli walkę, która była walką beznadziejną. Od lutego 1945 roku było wiadomo, że nie mają szans na zwycięstwo. Mimo tego walkę podjęli wykazując się męstwem, patriotyzmem, ideowością i wielkim umiłowaniem ojczyzny. Wiemy, że ta beznadziejna walka zakończyła się klęską. Wiemy, że ta klęska towarzyszyła żołnierzom wyklętym jeszcze po ich śmierci. Zakłamywano historię o nich. Mówiono nieprawdę. Nazywano ich zaplutymi karłami reakcji, bandytami reakcyjnymi z lasu. Wmawiano to rodzinom. Przez lata żyli w niesławie, a ich oprawcy nazywani byli bohaterami – powiedział w okolicznościowym wystąpieniu burmistrz Sulejówka Arkadiusz Śliwa. Co więcej wraz z ministrem cyfryzacji Markiem Zagórskim, posłankami Anną Siarkowską i Teresą Wargocką, przewodniczącym rady miasta Sulejówek Danielem Dąbrowskim oraz przewodniczącym stowarzyszenia Lepszy Sulejówek Michałem Raczkowskim wziął on udział w uroczystym odsłonięciu pomnika. Poświęcenia obiektu dokonał natomiast proboszcz jednej z sulejóweckich parafii ksiądz Krzysztof Kietliński. Podniosłe wydarzenie, które popołudniową porą odbyło się w Sulejówku przyniosło też złożenie wiązanek kwiatów przed obeliskiem, wysłuchanie kilku utworów odegranych przez trębacza oraz wspólne odśpiewanie hymnu narodowego. O sprawne poprowadzenie uroczystości zadbał Maciej Siwek.

Warto zauważyć, że wspomniane wydarzenie nie było jedynym związanym z dniem pamięci mającym miejsce w Sulejówku. Wcześniej zorganizowano w nim Bieg Tropem Wilczym Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Rekreacyjna odsłona patriotycznego przedsięwzięcia została przeprowadzona ponadto w Halinowie i Mieni.

W intencji bohaterów walki z komunistyczną władzą odprawiono również okolicznościowe msze święte. Nabożeństwa odbyły się w Mińsku Mazowieckim, Sulejówku i Kałuszynie. Całość niedzielnych wydarzeń związanych z żołnierzami wyklętymi zakończył capstrzyk, który odbył się wieczorową porą na Starym Rynku w Mińsku Mazowieckim.

Zauważmy, że cegłowska, sulejówecka, halinowska i nadsrebrzańska odsłony Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych były koordynowane przez Fundację Dziękujemy za Wolność. Jej prezesa Adama Zawadzkiego nie zabrakło m.in. w Mińsku Mazowieckim, Halinowie i Sulejówku. Corocznie obchodzone święto niezłomnych bohaterów pokazuje, że posiadana przez nich nadzieja na zmianę sytuacji politycznej w naszym kraju nie była bezzasadna. Pomimo wielu przeciwności losu ich pragnienie zrzucenia komunistycznego jarzma nad Polską ziściło się. Pozostaje żal, że niewielu z nich doczekało tego faktu. Tym bardziej powinniśmy być strażnikami pamięci o wyklętych/niezłomnych.

Tomasz Adamczak

Na łamach naszego tygodnika zamieszczam artykuły dotyczące różnej tematyki. Choć jestem odpowiedzialny za dział sportowy i przygotowywanie rubryki „Co?Gdzie?Kiedy?” nie obce mi jest pisanie relacji z wydarzeń kulturalnych i samorządowych z powiatu mińskiego, a także garwolińskiego. Prywatnie jestem szczęśliwym ojcem i mężem albo mężem i ojcem. W wolnym czasie zbieram grzyby, tracę pieniądze na allegro, chodzę do biblioteki oraz skaczę ze spadochronem.
Tomasz Adamczak

Latest posts by Tomasz Adamczak (see all)

Tomasz AdamczakAKTUALNOŚCI
Czwartek, 1 marca 1951 roku, przyniósł jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w dziejach naszego państwa. Tego dnia w mokotowskim więzieniu wykonano wyroki śmierci na członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Złożona przez nich ofiara na szańcu polskiej niepodległości nie poszła na marne. Dziś także dzięki nim możemy cieszyć...