młodzi mówią

Jakiś czas temu przeprowadziłam rozmowę, która podniosła mi ciśnienie. Pewna moja znajoma akurat poszukiwała kota na popularnych stronach z ogłoszeniami i po kolei odrzucała wyświetlone, bo „ten jest stary, to jest kotka, ten jakiś dziwny” i nagle… – Ten jest wykastrowany, nie chcę.

Ponieważ to akurat bliski mi temat, postanowiłam zagaić rozmowę.

– Ale dlaczego nie chcesz?

– Bo mój kot nie będzie kastratem.

Zagotowało się we mnie.

– Ale wiesz, że w ten sposób przyczynisz się do bezdomności kotów? Przecież będzie się rozmnażać, schroniska są przepełnione.

-No i co, to nie moje koty, więc nie mój problem.

Tylko, że to jest właśnie problem nas wszystkich.

młodzi mówią

My ludzie, wzruszamy ramionami, kiedy widzimy siedzącego na ulicy kota. Uważamy, że to normalne – nie należy do nas, więc czym mamy się martwić. Pewnie ktoś się po niego zgłosi. Pewnie wyszedł na spacer – przecież to kot. Koty lubią spacery. Tylko, że nie. Mija tydzień, miesiąc, pół roku, a to biedne, bezdomne stworzenie nadal błąka się po ulicach w poszukiwaniu jedzenia. Oczywiście, dzieje się tak w najlepszym przypadku. Bo ile jest tych, które zginęły – może z głodu, może zranione lub zabite przez inne zwierzę, może pod kołami samochodu… a może z okrucieństwa człowieka, który okładał go metalowym prętem, bo zobaczył go na swoim podwórku.

Tylko, że nie są to pojedyncze przypadki. Takich zdarzeń są tysiące. Koty podczas jednej ciąży zwykle mają od 3 do 4 małych, jednak zdarza się, że rodzi się ich nawet 8. Jeżeli poród odbędzie się „na ulicy” i nikt nie dopilnuje młodych, a cała ósemka dorośnie do wieku rozrodczego, w ciągu tylko jednego roku może pojawić się aż 40 kolejnych kocich dzieci.

Trzeci rok rozmnażania to już 200, a po roku urodzi się następne 1000 żywych zwierząt. Tylko w ciągu 4 lat 2 niedopilnowane zwierzęta mogą dać początek populacji aż półtora tysiąca bezdomnych kociąt. A te, kiedy dorosną, nadal będą się rozmnażać. I wszyscy jesteśmy temu winni.

Dlatego tak ważne jest, żeby nie dopuścić do rozmnażania się naszych pupili. Istnieją fundacje, które za darmo podejmują się zabiegów kastracji i sterylizacji. Warunkiem jest często tylko zrobienie zdjęcia zwierzakowi „przed” i „po”. Nic więcej nie jest wymagane, oprócz stawienia się w, wyznaczonej przez fundację, klinice.

W minionym tygodniu, dokładnie w środę – 11 marca w Zespole Szkół Ekonomicznych w Mińsku Mazowieckim w ramach projektu Zwolnieni z Teorii dla maturzystów, opowiedziałyśmy o tak istotnym temacie, jakim są realia traktowania zwierząt. Wydarzenie pod nazwą „Człowiekiem dla Zwierząt” było przygotowywane od listopada ubiegłego roku. Uczennice biorące udział w projekcie starannie przygotowały i dopięły na ostatni guzik plan działania. Zebrały informacje, a następnie stworzyły prezentację na temat traktowania zwierząt na świecie, popierając dane statystykami, by przedstawić ją w Zespole Szkół Ekonomicznych w Mińsku Mazowieckim. A odbiór był zaskakujący. Nieco ponad 200 osób z zaciekawieniem słuchało przedstawionych faktów. W trakcie zostały zadane istotnie pytania, które zostały przekazane do specjalistów. To oznacza, że młodzi ludzie chcą coś zmienić. Chcą angażować się w akcje społeczne, ale potrzebują bodźca, który popchnie ich do konkretnych działań. Młodzi ludzie nie chcą być obojętni na cierpienie niewinnych stworzeń. I wszyscy powinniśmy to docenić.

Weronika Wieczorek
http://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2020/01/mlodzi-mowia-1024x800.jpghttp://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2020/01/mlodzi-mowia-300x300.jpgredakcjaAKTUALNOŚCI
Jakiś czas temu przeprowadziłam rozmowę, która podniosła mi ciśnienie. Pewna moja znajoma akurat poszukiwała kota na popularnych stronach z ogłoszeniami i po kolei odrzucała wyświetlone, bo „ten jest stary, to jest kotka, ten jakiś dziwny” i nagle… - Ten jest wykastrowany, nie chcę. Ponieważ to akurat bliski mi temat, postanowiłam...