puchar

„Puchar jest nasz…” krzyknęli kilka razy tuż po zakończonym meczu z Płomieniem Dębe Wielkie kibice Mazovii Mińsk Mazowiecki. To właśnie piłkarska drużyna klubu znad Srebrnej otrzymała od prezesa Delegatury Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej w Siedlcach Krzysztofa Karasia okazałe trofeum i medale za zwycięstwo w okręgowych rozgrywkach Pucharu Polski.

Stało się to możliwe dzięki odniesieniu przez mińszczan zwycięstwa, 2:1 (1:0), na ambitnym zespołem z Dębego Wielkiego. Należy przyznać, że obie jedenastki stworzyły bardzo ciekawe widowisko sportowe. Niesieni nieczęsto spotykanym mocnym dopingiem swoich fanów zawodnicy obu drużyn zawzięcie, sportowo, walczyli o ostateczną wygraną. Po pierwszych czterdziestu pięciu minutach gry bliżej jej byli mińszczanie, którzy prowadzili po bramce zdobytej przez Wojciecha Wociala. Wypada też dodać, że w tej odsłonie spotkania nie zabrakło też kilku ciekawych akcji skonstruowanych przez przedstawicieli Płomienia. W drugą połowę pojedynku zawodnicy z Dębego Wielkiego przystąpili z mocnym postanowieniem wyrównania wyniku pucharowej potyczki. Sztuka ta udała im się, a w niełatwą tego wieczora rolę strzelca gola wcielił się Daniel Matwiejczyk. I gdy znakomitej większości kibiców wydawało się, że o losach meczu zadecydują rzuty karne mińszczanie po raz kolejny w tym sezonie udowodnili, iż są drużyną piłkarsko dojrzałą do osiągania poważnych zamierzeń. Stworzoną w samej końcówce gry akcje zakończyli oni zdobyciem, przez Krystiana Przyborowskiego, bramki na 2:1. Tuż po niej sędzia główny spotkania po raz ostatni tego wieczora użył gwizdka, dzięki czemu piłkarzy, trenerów, działaczy i kibiców Mazovii ogarnęła euforia.

Piłkarze Płomienia posmutnieli, ale za współtworzenie bardzo dobrego sportowego wydarzenia należą im się duże słowa uznania. Podobnie rzecz się ma z kibicami obu klubów, którzy pokusili się o imponujące dopingowanie swoich ulubionych zespołów. Pamiętajmy, że obie drużyny będą wiosną 2020 roku reprezentować okręg siedlecki w następnej części wojewódzkich rozgrywek pucharowych. Skład Mazovii wyglądał tym razem następująco: Dominik Pusek – Dawid Matak, Alan Grabek, Rafał Słowik, Michał Herman, Mateusz Pędowski (57′ Krystian Przyborowski), Jakub Zatorski (46′ Janusz Nojszewski), Bartosz Malesa, Piotr Parobczyk (46′ Łukasz Puciłowski), Marcin Kowalczyk, Wojciech Wocial. Zestawienie drużyny Płomienia prezentowało się natomiast tak: Adrian Ulejczyk – Wiktor Antolak (90′ Maciej Laskowski), Marcin Świstak, Jan Laskowski, Kacper Pyrek (90′ Piotr Rogala), Ransom Akangmba, Kamil Nidzgorski (71′ Mateusz Malesa), Bartłomiej Woś (88′ Kacper Cacko), Michał Malesa (79′ Paweł Jarzębski), Krystian Rogala, Daniel Matwiejczyk.

Powiedzieli po meczu

Robert Gójski (Mazovia): Przede wszystkim widać było, że drużyna Płomienia zagrała z bardzo dużym zaangażowaniem. Dla nich było to mecz tego typu, że jest to jeden jaki się zdarza na kilka lat. Wydawało nam się, że będzie to łatwiejsze spotkanie. Okazało się jednak, że przyszło nam uczestniczyć w fajnym pojedynku, przede wszystkim z emocjami. Przy okazji dziękuję kibicom, gdyż bardzo dawno nie było takiej oprawy. W końcówce zanosiło się na rzuty karne, chociaż mieliśmy nadzieję, a wręcz przekonanie, że ta bramkę uda nam się strzelić. Ostatecznie uważam, że o naszym zwycięstwie przesądziła nasza jakość piłkarska, a także determinacja zawodników. Wiadomo, że obie drużyny będą grały na wiosnę w tych rozgrywkach. Sądzę, że godnie będą one reprezentowały nasz okręg.
Piotr Kardas (Płomień): Mecz na bardzo wysokim poziomie. Mając na uwadze, że Mazovia na co dzień gra ligę wyżej narzuciliśmy dobre tempo gry, dobry poziom taktyczny i techniczny meczu. Tak naprawdę z każdą minutą nabieraliśmy tej przewagi efektem czego było bodajże 7 czy 8 żółtych kartek dla Mazovii i żadnej dla nas. Myślę, że to już dużo podsumowuje jak ten mecz wyglądał. W końcówce, w tej ostatniej sekundzie znalazło się trochę przypadku, troszeczkę już może brak koncentracji no i rzutem na taśmę Mazovia skończyła ten mecz zwycięsko. Gratuluję zwycięzcy, ale jestem bardzo dumny ze swojej drużyny, która znakomicie zaprezentowała się na tle drużyny aspirującej do trzeciej ligi. Dodajmy, że do półfinałów zmagań koordynowanych przez warszawską centralę Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej awansowała Victoria Sulejówek. Na własnym boisku rozgromiła ona MKS Piaseczno 5:0. Awans do drugiej rundy Pucharu Polski kobiet zapewnił sobie też zespół Tygrysa Huta Mińska. Podopieczne Adama Łobińskiego pokonały na wyjeździe PTC Pabianice 2:1.

Tomasz Adamczak

Na łamach naszego tygodnika zamieszczam artykuły dotyczące różnej tematyki. Choć jestem odpowiedzialny za dział sportowy i przygotowywanie rubryki „Co?Gdzie?Kiedy?” nie obce mi jest pisanie relacji z wydarzeń kulturalnych i samorządowych z powiatu mińskiego, a także garwolińskiego. Prywatnie jestem szczęśliwym ojcem i mężem albo mężem i ojcem. W wolnym czasie zbieram grzyby, tracę pieniądze na allegro, chodzę do biblioteki oraz skaczę ze spadochronem.
Tomasz Adamczak

Latest posts by Tomasz Adamczak (see all)

http://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2019/10/puchar2-1024x683.jpghttp://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2019/10/puchar2-300x300.jpgTomasz AdamczakSPORT
„Puchar jest nasz...” krzyknęli kilka razy tuż po zakończonym meczu z Płomieniem Dębe Wielkie kibice Mazovii Mińsk Mazowiecki. To właśnie piłkarska drużyna klubu znad Srebrnej otrzymała od prezesa Delegatury Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej w Siedlcach Krzysztofa Karasia okazałe trofeum i medale za zwycięstwo w okręgowych rozgrywkach Pucharu Polski. Stało się...