ASF

Blisko 3,5 tysiąca świń zabito w ramach uboju sanitarnego po wykryciu ogniska Afrykańskiego Pomoru Świń w gospodarstwie rolnym w Mieni na terenie gminy Cegłów. Jest to jedno z największych ognisk choroby, które w tym roku zlokalizowano na terenie kraju. W powiecie mińskim to już drugie gospodarstwo dotknięte pomorem.

O obecności wirusa ASF na terenie powiatu mińskiego wiadomo od dawna. W lasach znajdowane są padłe dziki zakażone ASF, w ubiegłym roku ognisko choroby wykryto w gospodarstwie na terenie gminy Siennica. W tym roku w cegłowskich lasach znaleziono ponad 150 martwych dzików, u prawie 30% potwierdzono obecność wirusa. Mimo ostrożności rolników, kwestią czasu było to, by dość łatwo przenoszący się wirus zaatakował zwierzęta gospodarskie. Do nieszczęścia doszło w ubiegłym tygodniu. 16 lipca Powiatowy Lekarz Weterynarii poinformował, że w próbkach pobranych od świń w gospodarstwie w Mieni wykryto obecność materiału genetycznego wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASFV). Dla właściciela gospodarstwa brzmiało to jak wyrok. Całe stado, czyli 3347 sztuk świń trafiło do uboju sanitarnego. Przez trzy dni przy udziale strażaków wybijano stado.

– Moim zdaniem przy likwidacji stada nie powinni pracować strażacy, którzy nie są przygotowani fizycznie i psychicznie do takich działań. Powinna to realizować wyspecjalizowana firma, która na zlecenie Powiatowego Lekarza weterynarii zajęłaby się likwidacją ogniska choroby. Strażacy zostali poproszeni o pomoc i wsparcie i tej pomocy nie odmówili, ale wydaje mi się, że to dla nich może być zbyt duże obciążenie. Dlatego bardzo dziękuję strażakom z naszej gminy oraz Ochotniczym Strażom Pożarnym z gmin Siennica, Jakubów i Latowicz, które przez cały czas trwania akcji bardzo nam pomagały – podkreślał wójt gminy Cegłów Marcin Uchman.

Transporty z zabitymi zwierzętami przewożonymi do utylizacji nadzorowała policja. – Tworzyliśmy konwój sanitarny do miejsca utylizacji, żeby samochody jak najszybciej i jak najbezpieczniej docierały do celu. Zabezpieczaliśmy też teren przed osobami postronnymi, bo wiadomo, że w takich sytuacjach najważniejsze jest sprawne przeprowadzenie działań – mówił oficer prasowy policji Marcin Zagórski.

W całą akcję zaangażowana była również gmina Cegłów. – Byliśmy w stałym kontakcie z Powiatowym Lekarzem Weterynarii. Ze środków gminy zakupiliśmy maty odkażające, ale ze względu na to, że droga jest bardzo uczęszczana nie spełniły one swojego zadania, więc zastąpiliśmy je mieszanina trocin i piasku nasączoną środkiem dezynfekcyjnym. Oznakowaliśmy też teren we współpracy z Zarządem Dróg Powiatowych. Likwidację stada rozpoczęto 16 lipca po potwierdzeniu obecności wirusa. W piątek i sobotę na terenie gospodarstwa pracowały dwie gminne koparki – mówi wójt Marcin Uchman. Zgodnie z procedurą cała zgromadzona pasza została zakopana, a ściółka i inne elementy, których nie można było odkazić zostały spalone pod kontrolą strażaków. Całe gospodarstwo, zarówno chlewnia jak i pozostałe budynki zostały odkażone.

Likwidacja ogniska choroby to jeszcze nie koniec konsekwencji związanych z wirusem ASF. Przede wszystkim właściciel może czekać nawet pół roku od ostatecznej dezynfekcji gospodarstwa na ponowne uruchomienie hodowli, a to dodatkowe straty ponoszone po likwidacji zakażonego stada. – Kontaktowałem się z właścicielem gospodarstwa i zapewniłem, że może liczyć na wsparcie gminy. Jeśli pojawi się taki wniosek, umorzymy podatek rolny, zastanowimy się też nad jakąś formą pomocy socjalnej – mówi wójt Uchman. Dodatkowo ograniczeniom podlegają też inni hodowcy z terenu zagrożenia. W tej chwili ograniczeniami związanymi z transportem objęte są gospodarstwa z terenów gmin: Cegłów, Dębe Wielkie, Halinów, Latowicz, Mrozy, Siennica, Mińsk Mazowiecki, Jakubów i Kałuszyn. Oznacza to, że za każdym razem przy przewożeniu świń muszą ubiegać się o pozwolenie Powiatowego Lekarza Weterynarii.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Mińsku Mazowieckim informuje także, że w przypadku, gdy gospodarstwo rolne znajduje się na terenach objętych afrykańskim pomorem świń i właściciel planuje zrezygnować z hodowli może ubiegać się o dofinansowanie. Rolnicy mogą otrzymać na ten cel bezzwrotną premię w wysokości 60 tys. złotych.

Monika Rozalska

redaktor naczelny at Tygodnik Mazowiecki Nowy Dzwon
Z tygodnikiem Nowy Dzwon jestem związana od końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Moim konikiem jest historia, a Dzwon i później Nowy Dzwon jest częścią historii Mińska Mazowieckiego i prasy regionalnej.
Monika Rozalska

Latest posts by Monika Rozalska (see all)

http://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2019/08/asf_znakowanie-22.05.18.jpghttp://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2019/08/asf_znakowanie-22.05.18-300x300.jpgMonika RozalskaAKTUALNOŚCI
Blisko 3,5 tysiąca świń zabito w ramach uboju sanitarnego po wykryciu ogniska Afrykańskiego Pomoru Świń w gospodarstwie rolnym w Mieni na terenie gminy Cegłów. Jest to jedno z największych ognisk choroby, które w tym roku zlokalizowano na terenie kraju. W powiecie mińskim to już drugie gospodarstwo dotknięte pomorem. O obecności...