Jedną z najważniejszych inwestycji zrealizowanych w czasie pierwszej kadencji odrodzonego samorządu terytorialnego było w mieście nad Srebrną oddanie do użytku przystanku Polskich Kolei Państwowych Mińsk Mazowiecki – Anielina. Fakt ten ułatwił odbywanie podróży mieszkańcom wschodniej części nadsrebrzańskiego grodu oraz wpłynął na rozwój tego obszaru Mińska Mazowieckiego. Co więcej znalazł on również swoje odbicie w twórczości kulturalnej.

Anielina

Przypomnijmy, że debiutancka kadencja mińskomazowieckiego samorządu terytorialnego przypadła na lata 1990 – 1994. W tym czasie na obszarze miasta nad Srebrną przede wszystkim doprowadzono do budowy Stacji Uzdatniania Wody w Kędzieraku wraz z ujęciem wód podziemnych na Gliniaku, magistralą wodociągowa i pompownią wody uzdatnionej. Ważne okazało się również przystąpienie do prac nad powstaniem i częściowym oddaniem do użytku dwóch kolektorów sanitarnych. Co więcej przeprowadzono modernizację kotłowni osiedlowej znajdującej się przy ówczesnej ulicy Armii Ludowej. Dzięki temu można było zlikwidować pięć bardzo nieekonomicznych, analogicznych, obiektów.

Wykonano także modernizację wspomnianej ulicy oraz rozpoczęto prace nad podobnym zabiegiem dotyczącym takich miejskich traktów jak Konstytucji 3 Maja i Mireckiego. Wśród innych, niemniej ważnych zadań, które postanowiono rozwiązać znalazło się także miejsce na budowę ponad dziesięciu kilometrów sieci wodociągowej, szesnastu kilometrów sieci gazowej oraz prawie trzech i pół kilometra sieci kanalizacji sanitarnej. Niejeden z podejmowanych projektów, mających na celu polepszanie infrastruktury, realizowany był wraz z mieszkańcami w formie tzw. czynów społecznych.

W 1993 roku nastąpił tymczasem początek budowy  przystanku osobowego PKP „Mińsk Mazowiecki – Anielina”. Prace związane z realizacją tej inwestycji powierzono firmie MaxBud ze Stargardu Szczecińskiego (obecnie tylko Stargardu). Zgodnie z informacją podaną przez ówczesnego dziennikarza Tygodnika Siedleckiego Franciszka Zwierzyńskiego miasto pokryło 75 % wydatków dotyczących urzeczywistnienia tego projektu. Pozostałą część środków finansowych przekazała na ten cel Gmina Mińsk Mazowiecki.

– Było to ważne wydarzenie dla gminy i miasta Mińska Mazowieckiego. Realizacja tej inwestycji stanowiła przykład na dobrą współpracę wówczas zarządów miasta i gminy. Staraniem członków zarządu miasta i jego burmistrza Zbigniewa Grzesiaka oraz członków zarządu gminy Mińsk Mazowiecki między innymi Jana Guta, który pracował wówczas na kolei udało się to zadanie zrealizować – podkreśla wspominając realizację zadania starosta Powiatu Mińskiego Antoni Jan Tarczyński.

Wtedy był on wójtem Gminy Mińsk Mazowiecki. Co ciekawe ważną rolę przy podjęciu decyzji o rozpoczęciu działań przy realizacji idei utworzenia przystanku kolejowego odegrały też względy ambicjonalne. – Pewnego razu na posiedzeniu zarządu miasta Franek Zwierzyński powiedział „zróbmy coś takiego co od początku do końca będzie naszym osiągnięciem” – wspomina ówczesny burmistrz miasta Mińsk Mazowiecki Zbigniew Grzesiak. Podobnie jak w przypadku licznych inwestycji urzeczywistnienie tej nie okazało się prostą rzeczą. Należało zadbać o odpowiednie materiały budowlane, dokumenty techniczne, rzetelny nadzór nad prowadzonymi pracami, a także skoordynować rozkład jazdy pociągów tak aby w czasie uroczystości skład zatrzymał się w odpowiednim momencie na nowym przystanku. Krótki film, który zachował się z tego wydarzenia a który z powodów technicznych nie możemy dołączyć do tego materiału pokazuje, że najważniejsze osoby biorące udział w udostępnieniu przystanku podróżnym przyjechały na to przedsięwzięcie kursowym pociągiem. Wobec tego na stacji Mińsk Mazowiecki do elektrycznego składu wsiedli m.in. burmistrz Miasta Mińsk Mazowiecki Zbigniew Grzesiak, obecny sędzia Trybunału Stanu Andrzej Kojro, wiceburmistrz miasta Mińsk Mazowiecki Jacek Głogowski, wójt Gminy Mińsk Mazowiecki Antoni Jan Tarczyński oraz przewodniczący Rady Miasta Mińsk Mazowiecki Sławomir Kuligowski. – Dojechać do wstęgi czy przejechać nią – pyta w pewnym momencie maszynista pociągu. – Przejechać – pada odpowiedź jednej z osób znajdujących się przy kabinie prowadzącego skład.

Liczni uczestnicy wydarzenia mogli obserwować także poświęcenie obiektu, którego dokonał wikariusz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim ksiądz Mirosław Tempczyk. W spotkaniu na peronie „siedleckim” wzięli też udział naczelnik Oddziału Drogowego stołecznej Centralnej Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych, naczelnik rejonowego oddziału DOKP w Siedlcach i przedstawiciel firmy budującej przystanek. – Okazał się on bardzo potrzebny. Na pewno jest on jednym z powodów rozwoju gminnych i miejskich terenów znajdujących się w bliższej i dalszej odległości od przystanku. Widać to chociażby przy ilości parkowanych przy nim samochodów albo pozwoleń na budowę w tej okolicy. W mojej ocenie była to trafna inwestycja zarówno na tamten czas, jak i również na dzisiaj – podkreśla starosta Antoni Jan Tarczyński. Podobnego zdania jest obecny radny powiatowy Zbigniew Grzesiak. – Niech Pan popatrzy jak to wszystko się rozbudowało. Przykładem choćby ulica Grzeszaka, którą zrobili dwa czy trzy lata temu. Klonowa też się pięknie rozbudowała – zauważa pierwszy burmistrz Mińska Mazowieckiego po 1990 roku.

Inwestycja, której finisz w postaci uroczystego otwarcia nastąpił 28 maja 1994 roku nie u wszystkich wzbudzała entuzjazm. – Jednak tej inwestycji – budowie brak właściwego zakończenia. Może jest ono planowane ale jeżeli zaraz nie zostało wykonane, może latami się przeciągać. Trzeba było pomyśleć o lekkim, chociaż krótkim zadaszeniu na obu peronach, o jakiś ławkach (siedzeniach), miejscach odpoczynku. Nawet podstawowych tablic z rozkładem jazdy pociągów brakuje. Ktoś odręcznie samorzutnie go napisał i znajduje się za płotem u gospodarza poza przystankiem (…) (…) Będąc na przystanku nie byłem w pełni usatysfakcjonowany nowym obiektem oddanym do użytku mińszczanom – napisał w artykule zamieszczonym we wrześniowym, 1994 roku, wydaniu „Dzwonu” Henryk Kaczmarek. Rękę autorowi wzmianki podał też na łamach ówczesnego miesięcznika Sławomir Stosio. – Nie można się bowiem zgodzić na brak ławek, wiat, ubikacji, kasy czy prymitywnej chociażby poczekalni. Muszę również stwierdzić, iż nie są to jedyne niewygody przy korzystaniu z tegoż obiektu. Otóż wszelkie drogi doń prowadzące są tylko traktami gruntowymi – zauważył w liście do redakcji ówczesny radny miejski.

Po dwudziestu pięciu latach od oddania do użytku przystanku wypada stwierdzić, że w większości pragnienia obu panów dotyczące elementów peronów oraz ich okolicy zostały spełnione. Co ciekawe pojawienie się w pejzażu Mińska Mazowieckiego nowego przystanku znalazło swoje odbicie w twórczości przedstawicieli nadsrebrzańskiego środowiska muzycznego. Zespół Muzyka Końca Lata nie tylko nakręcił na nim niektóre sceny do teledysku do piosenki „Żabi”, ale i jeden ze swoich krążków zatytułował „PKP Anielina”. – Na górce koło stacji PKP Anielina w dni ciepłe z kolegami butelki piwa opijam. Pociągi przejeżdżają, a głowa mocniej się kiwa. Na górce koło stacji PKP Anielina PKP Anielina – śpiewają na koncertach popularni w ogólnopolskiej skali muzycy MKL. Dodajmy na zakończenie, że ostateczny koszt wykonania zadania wyniósł trzy miliardy trzysta milionów złotych.       

Fot. Andrzej Ryszawa

Tomasz Adamczak

Na łamach naszego tygodnika zamieszczam artykuły dotyczące różnej tematyki. Choć jestem odpowiedzialny za dział sportowy i przygotowywanie rubryki „Co?Gdzie?Kiedy?” nie obce mi jest pisanie relacji z wydarzeń kulturalnych i samorządowych z powiatu mińskiego, a także garwolińskiego. Prywatnie jestem szczęśliwym ojcem i mężem albo mężem i ojcem. W wolnym czasie zbieram grzyby, tracę pieniądze na allegro, chodzę do biblioteki oraz skaczę ze spadochronem.
Tomasz Adamczak

Latest posts by Tomasz Adamczak (see all)

Tomasz AdamczakAKTUALNOŚCI
Jedną z najważniejszych inwestycji zrealizowanych w czasie pierwszej kadencji odrodzonego samorządu terytorialnego było w mieście nad Srebrną oddanie do użytku przystanku Polskich Kolei Państwowych Mińsk Mazowiecki – Anielina. Fakt ten ułatwił odbywanie podróży mieszkańcom wschodniej części nadsrebrzańskiego grodu oraz wpłynął na rozwój tego obszaru Mińska Mazowieckiego. Co więcej znalazł...