super

Już po raz piąty miesięcznik „Dyrektor Szkoły” i kwartalnik „Wczesna Edukacja” ogłosiły konkurs na najlepszych dyrektorów placówek oświatowych. Jak podkreślali organizatorzy wybór był niezwykle trudny, bo dobrych dyrektorów w szkołach i przedszkolach nie brakuje. Po długich obradach jury pod przewodnictwem dr Danuty Elsner nominowało 12 osób do tytułu Super Dyrektor. Z tego grona kapituła konkursu, pod przewodnictwem dr hab. Małgorzaty Żytko, prof. Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Katedry Edukacji Szkolnej i Kształcenia Nauczycieli UW, wyłoniła zwycięzców. Super Dyrektorem 2018 roku została Ewa Szczerba – dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 im. Józefa Wybickiego w Mińsku Mazowieckim.

Z dyrektor Ewą Szczerbą rozmawiała Monika Rozalska

Jak to jest być super dyrektorem?

– To bardzo trudne pytanie. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, co oznacza określenie super dyrektor. Ten tytuł jest na pewno bardzo miły, ale pracując na co dzień w szkole nie myślę, że jestem super dyrektorem. Po prostu, obowiązki, które mi powierzono wykonuję najlepiej jak potrafię. W tym co robię najważniejsze jest to, by kierować się dobrem innych ludzi, przede wszystkim dobrem tych najmłodszych, dla których pracujemy, ale również tych, którzy działają na rzecz naszego środowiska i naszej społeczności. Bycie super dyrektorem to nie tylko cechy przywódcze, ale również umiejętność słuchania innych ludzi. Trzeba mieć w sobie dużo cierpliwości i pokory.

Super dyrektor to ktoś, kto zarządza szkołą, która się rozwija. Jak ocenia pani rozwój szkoły od czasu, kiedy została pani dyrektorem?

– Nie lubię się chwalić i jestem raczej skromną osobą, ale wydaje mi się, że w zarządzaniu placówką przede wszystkim trzeba widzieć potrzeby innych ludzi. Oczywiście trzeba dbać o bazę lokalową, bo warunki do nauki i pracy są niezwykle ważne, ale przede wszystkim należy doceniać pracę innych osób. Należy też stwarzać odpowiednie warunki uczniom. Świat idzie z postępem i musimy pamiętać o tym, że my jako nauczyciele musimy wdrażać najnowsze metody nauczania, musimy stosować nowoczesne pomoce dydaktyczne, musimy nadążać za nowinkami technicznymi, by móc rzeczywiście wspierać naszych uczniów w rozwoju. To jest podstawa, by budować zaufanie ucznia do szkoły, do nauczycieli, pracowników i dyrekcji.

A jakie ją największe wyzwania w tak dynamicznie zmieniających się czasach?

– W XXI wieku, kiedy mamy kolejną reformę oświaty wyzwań nie brakuje. Już samo wdrażanie reformy nie należy do rzeczy łatwych. Nie oceniam tutaj samej reformy, bo wychodzę z założenia, że nie ma sensu komentować spraw, na które nie mamy żadnego wpływu. Dla mnie najważniejsze jest, by w naszej szkole, w której mamy 31 oddziałów każdy uczeń czuł się potrzebny i bezpieczny. Musimy pamiętać też o wymaganiach związanych z realizacją naszych zadań statutowych, oraz o kształtowaniu w uczniach kompetencji kluczowych, które są zawarte w dyrektywie Unii Europejskiej.

W dzisiejszych czasach dyrektor niemal nieustannie poddawany jest bardzo szczegółowej ocenie zarówno przez organ prowadzący jak i przez nauczycieli, pracowników, uczniów i ich rodziców. Jak pani myśli czy uczniowie i nauczyciele oceniają panią tak samo pozytywnie jak jury konkursu?

– Mam nadzieję, że oceniają mnie równie pozytywnie. Następnego dnia, po tym jak okazało się, że otrzymałam tytuł Super Dyrektora roku, wicedyrektor Iwona Kokoszka zorganizowała apel i reakcja dzieci była nie do opisania. Ich radość, ich okrzyki, brawa i spontaniczne „Sto lat” – tego nie dało się wyreżyserować. Żałuję, że nie mamy nagrania z tego apelu, bo bardzo bym chciała mieć taką pamiątkę w swoim domowym archiwum. Bardzo mnie cieszy też fakt, że na pierwszej sesji rady miasta zostałam doceniona przez burmistrza Marcina Jakubowskiego oraz radnych, od których dostałam podziękowanie za zdobycie tytułu super dyrektora. To było bardzo miłe i było też dla mnie zaskoczeniem, bo nie wiedziałam, że przygotowana jest taka niespodzianka.

Tytuł Super Dyrektora to nie tylko dyplom, który zawisł na ścianie gabinetu, ale również bardzo wymierne nagrody.

– Wszystkie nagrody, które otrzymałam przywiozłam do szkoły i będą one służyć całej naszej społeczności. Najważniejszy to robot Photon do nauki programowania wraz z zestawem ufundowany przez Grupę MAC oraz dla młodszych dzieci robot Krypton 6 ufundowany przez Abilix. Otrzymaliśmy też supernowoczesne urządzenie wielofunkcyjne EPSON, prenumerata czasopism „Dyrektor szkoły” i „Wczesna edukacja” oraz nowości wydawnicze wydawnictwa Wolters Kluwer. Dla uczniów cenną nagrodą jest bezpłatne zwiedzanie Muzeum Sportu i Turystyki oraz multimedialna lekcja z udziałem znanego aktora. Wszystkie te nagrody są bardzo wartościowe, ale dla mnie równie ważne jest to, że ktoś myśli o wsparciu dyrektorów polskich szkół. Najważniejsze i najbardziej potrzebne jest docenianie pracy ucznia i tak powinno być. Nagradzamy też pracę nauczycieli poprzez różnego rodzaju przedsięwzięcia. Tutaj ktoś pomyślał o docenieniu pracy dyrektora i bardzo dobrze, bo uważam, że dyrektorom polskich szkół należą się takie formy wsparcia. To była piąta edycja konkursu i tak się szczęśliwie złożyło, że super dyrektorem został dyrektor „Piątki”.

Bycie Super Dyrektorem, choć motywujące niestety nie daje super mocy, gdyby jednak tak było i nie musiałaby pani martwić się ograniczeniami budżetowymi, to co chciałaby pani zrealizować w swojej szkole?

– Nie ukrywam, że do tej pory, w naszej szkole zrobiliśmy bardzo wiele rzeczy. Jestem za to wdzięczna i wiem, że nie mogę w nieskończoność domagać się pieniędzy na realizację kolejnych pomysłów, bo w budżecie miasta też są ograniczone środki. Gdyby jednak nie było limitów, to na pewno chciałabym poszerzyć teren wokół szkoły. Z obydwu stron są niezagospodarowane działki i zakup przynajmniej jednej z nich pozwoliłby na urządzenie terenu do ćwiczeń na świeżym powietrzu, miejsca do spotkań rekreacyjnych czy poszerzenie parkingu. Marzy nam się jeszcze, żeby zmodernizować nasze boisko, by mogło stać się obiektem całorocznym. Przydałaby się też niewielka rozbudowa szkoły, bo jest nas dużo, pracujemy w trybie dwuzmianowym i dodatkowe sale zdecydowanie poprawiłyby komfort nauki i pracy. Na pewno atrakcją byłoby zamontowanie przed szkołą fontanny i zagospodarowanie terenu tak, aby stał się miejscem spotkań zarówno rodziców jak i uczniów. Nasza szkoła jest miejscem, gdzie integrują się nie tylko uczniowie, ale również rodzice, którzy w dużej części są absolwentami „Piątki”. Bardzo mnie to cieszy i chciałabym, żeby „Piątka” ciągle była takim otwartym i przyjaznym miejscem.

Monika Rozalska

Monika Rozalska

redaktor naczelny at Tygodnik Mazowiecki Nowy Dzwon
Z tygodnikiem Nowy Dzwon jestem związana od końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Moim konikiem jest historia, a Dzwon i później Nowy Dzwon jest częścią historii Mińska Mazowieckiego i prasy regionalnej.
Monika Rozalska

Latest posts by Monika Rozalska (see all)

http://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2019/01/superdyrektor-1024x683.jpghttp://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2019/01/superdyrektor-300x300.jpgMonika RozalskaAKTUALNOŚCI
Już po raz piąty miesięcznik „Dyrektor Szkoły” i kwartalnik „Wczesna Edukacja” ogłosiły konkurs na najlepszych dyrektorów placówek oświatowych. Jak podkreślali organizatorzy wybór był niezwykle trudny, bo dobrych dyrektorów w szkołach i przedszkolach nie brakuje. Po długich obradach jury pod przewodnictwem dr Danuty Elsner nominowało 12 osób do tytułu Super...