PKS

Wraz z końcem roku szkolnego PKS Mińsk Mazowiecki zakończył działalność przewozową. Oficjalny komunikat w tej sprawie pojawił się na stronie internetowej 21 czerwca, na dwa dni przed zamknięciem wszystkich linii.

Oficjalna informacja o likwidacji mińskiego PKS została opublikowana 8 marca. Wtedy zarząd PKS informował, że działalność transportowa spółki będzie prowadzona do końca czerwca. Jakie było zdziwienie mieszkańców powiatu, kiedy 21 czerwca zarząd mińskiego PKS opublikował kolejny komunikat. „Zgodnie z wcześniejszymi ogłoszeniami przekazywanymi przez PKS Mińsk Maz. S.A. w likwidacji, chcielibyśmy poinformować, że od dn. 23 czerwca 2018 r. nie będziemy prowadzić działalności przewozowej. Za wszelkie utrudnienia serdecznie przepraszamy. Jednocześnie informujemy, że jest możliwość ubiegania się o zwrot części kosztów biletów miesięcznych na trasach, na których nie będzie kursów od 23.06 do 31.06.2018 r.” – czytamy na stronie mińskiego przewoźnika.

Jako pierwsza na tę sytuację zareagowała gmina Mrozy, która już od 23 czerwca uruchomiła komunikację zastępczą na trasie Dębowce-Borki-Lipiny-Jeruzal. Trasa ta do tej pory obsługiwana była tylko przez miński PKS i mieszkańcy z dnia na dzień zostali odcięci od świata. Kolejnym krokiem gminy będzie wprowadzenie nowego przewoźnika. Już od 2 lipca będzie on obsługiwał trasy na terenie gminy Mrozy, na których do tej pory mieszkańcy mogli korzystać z usług mińskiego PKS.

Podobne decyzje będą musiały podejmować kolejne samorządy, gdzie usługi przewozowe świadczył dotychczas miński PKS. Nie mogą one liczyć również na wsparcie powiatu, bowiem Zarząd Powiatu Mińskiego na posiedzeniu, które odbyło się 17 kwietnia podjął decyzję, by nie podejmować żadnych działań w tym zakresie. Była to odpowiedź na pismo, które wpłynęło do powiatu z propozycją powołania związku międzygminnego, którego celem byłoby nabycie części majątku PKS Mińsk Mazowiecki oraz części taboru i obsługa tras. Zarząd postanowił poczekać na nowelizację ustawy o transporcie zbiorowym.

Przypomnijmy, że również Zarząd PKS w Mińsku Mazowieckim S.A  jako główny powód likwidacji mińskiego PKS podawał brak ustawy. – Wejście w życie nowelizacji ustawy znacznie przedłuża się w czasie i trwa już kilka lat. Obecny stan rzeczy, czyli brak ram prawnych wpływa na to, że aktualnie nie ma perspektyw do inwestowania i stabilnego rozwoju w tym obszarze działalności. Co więcej, brak tych zapisów prawnych przekłada się na to, że w całej Polsce sytuacja na rynku przewozów lokalnych i regionalnych jest bardzo trudna. Jesteśmy przekonani, że odpowiednie uregulowania prawne mogą uzdrowić i uporządkować sytuację w segmencie transportu publicznego poza miastami i sprawią, że nie będziemy tkwić w zawieszeniu. Liczymy na to, że prawodawca rozumie złożoność problemu i zrobi wszystko, aby te kwestie kompleksowo uregulować – informował Zarząd PKS w Mińsku Mazowieckim S.A.

O braku rozwiązań prawnych mówią też radni Sejmiku i wyraźnie wskazują, że pieniędzy na ratowanie mazowieckich PKS-ów nie ma. – Zgodnie z Planem zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego zadaniem marszałka jest objęcie przewozami użyteczności publicznej głównej sieci transportowej województwa. Zadanie to realizują dwie spółki kolejowe – Koleje Mazowieckie i Warszawska Kolej Dojazdowa. Jest to olbrzymie, coroczne obciążenie finansowe. Samorząd przeznacza na to w sumie 250 mln zł. Duży wpływ na zaistniałą sytuację ma aspekt prawny, czyli brak stabilnych uregulowań prawnych umożliwiających inwestowanie przez przewoźników w tabor i infrastrukturę. Projekt dotyczący zmiany ustawy o publicznym transporcie zbiorowym cały czas jest na etapie uzgodnień, a data jego wejścia w życie jest nieznana. Nie są również znane ostateczne rozwiązania, jakie zostaną w niej zawarte. Taka sytuacja trwa już od dwóch lat. W związku z powyższym organizowanie przez samorząd publicznego transportu zbiorowego bez dodatkowego dofinansowania może okazać się niemożliwe – informowała rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Marta Milewska.

Urząd Marszałkowski podkreśla również, że to powiaty i gminy powinny rozwiązać problemy komunikacyjne. – Zapewnienie skomunikowania pomiędzy miastami powiatowymi należy do zadań pozostałych jednostek samorządu terytorialnego – gmin i powiatów. Połączenia te są organizowane głównie jako linie dowozowe do węzłów przesiadkowych lub głównych korytarzy transportowych – na zasadzie porozumień pomiędzy samorządami. Powiaty mogą również pomiędzy sobą zawierać porozumienia w celu uruchomienia przewozów. Nie jest to jednak zadanie łatwe, chociażby dlatego, że wymaga dużych nakładów finansowych – informuje Marta Milewska.

W praktyce oznacza to, że zarówno marszałek jak i starosta postanowili czekać na rozwój sytuacji. Rozwiązanie problemu po raz kolejny spadnie na gminy, bo mieszkańcy nie przestaną dojeżdżać do pracy tylko dlatego, że brakuje rozwiązań prawnych.

Monika Rozalska

redaktor naczelny at Tygodnik Mazowiecki Nowy Dzwon
Z tygodnikiem Nowy Dzwon jestem związana od końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Moim konikiem jest historia, a Dzwon i później Nowy Dzwon jest częścią historii Mińska Mazowieckiego i prasy regionalnej.
Monika Rozalska

Latest posts by Monika Rozalska (see all)

Monika RozalskaAKTUALNOŚCIMińsk Mazowiecki,Mobilis,PKS
Wraz z końcem roku szkolnego PKS Mińsk Mazowiecki zakończył działalność przewozową. Oficjalny komunikat w tej sprawie pojawił się na stronie internetowej 21 czerwca, na dwa dni przed zamknięciem wszystkich linii. Oficjalna informacja o likwidacji mińskiego PKS została opublikowana 8 marca. Wtedy zarząd PKS informował, że działalność transportowa spółki będzie prowadzona...