Z dyrektorem Muzeum Ziemi Mińskiej Leszkiem Celejem rozmawiała Monika Rozalska.

Coraz więcej mówi się o centralnych obchodach stulecia niepodległości, pojawiają się różne mniej lub bardziej udane pomysły i projekty. Jak te obchody będą wyglądały w Mińsku Mazowieckim?

– Stulecie niepodległości zaowocuje w Mińsku Mazowieckim bardzo wieloma wydarzeniami. Muzeum Ziemi Mińskiej będzie organizatorem lub współorganizatorem tych uroczystości. Do największych przedsięwzięć należy na pewno zaliczyć wielką inscenizację bitewną, odwzorowującą Bitwę Warszawską w okolicach Mińska Mazowieckiego w 1920 roku. Ta inscenizacja odbędzie się 18 sierpnia na przedpolach lotniska. Natomiast 19 sierpnia druga część inscenizacji, bardzo historyczna związana z przybyciem do Mińska Mazowieckiego gen. Hallera, marszałka Piłsudskiego, przedstawicieli czterech misji wojskowych Anglii, Francji, Włoch i Japonii. A warto pamiętać, że w delegacji francuskiej był Charles de Gaulle, późniejszy wielokrotny prezydent Francji. Wiele wskazuje na to, że również w tym czasie, tuż po Bitwie Warszawskiej Mińsk Mazowiecki odwiedzi również Achilles Ratti, późniejszy papież. I właśnie 19 sierpnia będziemy próbowali pokazać inscenizację historyczną na terenie Mińska Mazowieckiego z udziałem tych wybitnych postaci. Ta wielka dwudniowa uroczystość będzie organizowana przez Towarzystwo Pamięci 7 Pułku Ułanów Lubelskich i Muzeum Ziemi Mińskiej.

Inscenizacja bitwy to wydarzenia planowane z wielkim rozmachem, jednak mające charakter regionalny, czy muzeum planuje przedsięwzięcia o jeszcze większym zasięgu?

– Wielką imprezą, która nas wyprowadzi poza opłotki Mińska Mazowieckiego i powiatu mińskiego, mającą charakter ogólnopolski jest Ogólnopolski Konkurs na Współczesną Klacz Maści Kasztanowatej. Oczywiście, jest to nawiązanie do słynnej Kasztanki marszałka Piłsudskiego. W latach 1922-1927 na terenie 7PUL przy ul. Warszawskiej była pielęgnowana klacz marszałka. Tu niestety dokonała swojego żywota i tu jej wnętrzności zostały pochowane przed głównym wejściem do budynku dowództwa „Siódmiaków”. Ten budynek stoi do dzisiejszego dnia i jest siedzibą dowódców jednostek żandarmerii wojskowej. Na tę okoliczność chcemy bez wielkiego patosu, bez ideologii, bez polityki, z humorem i historycznie zaproponować wszystkim właścicielom w Polsce klaczy maści kasztanowatej, aby wzięli udział w tym konkursie. Konkurs będzie miał dwie odsłony. Pierwsza polega na tym, że ci, którzy będą chcieli wziąć udział w konkursie, będą przysyłali do 15 sierpnia filmy pięciominutowe z prezentacją swojej konkursowej klaczy. 15 sierpnia Muzeum Ziemi Mińskiej na dedykowanym kanale na YouTubie zaprezentuje wszystkie zgłoszone kasztanki i wszyscy będziemy mogli być uczestnikami tej preselekcji. Następnie znakomite jury wybierze 10 najpiękniejszych klaczy, które przyjadą do Mińska Mazowieckiego i 23 września w ogrodzie Muzeum Ziemi Mińskiej dział 7PUL nastąpi fachowa prezentacja kasztanek. Podczas prezentacji zostanie wybrana ta jedyna, najpiękniejsza, żyjąca dzisiaj kasztanka, a dwie klacze będą dodatkowo wyróżnione.

Wspomniałeś o wyjątkowym jury, kto będzie oceniał urodę kasztanek?

– Z wielkim aplauzem, chęcią i życzliwością zaproszenie do wzięcia udziału w jury przyjęli: pan Marek Trela – były szef stadniny w Janowie Podlaskim, pan Jerzy Białobok – były szef stadniny w Michałowie oraz pani Anna Stojanowska – inspektor w Agencji Nieruchomości Rolnych. Dodatkowo, z ramienia miasta poprosiłem panią Paulinę Rogalską, żeby weszła w skład tego szacownego grona. To oczywiście podniesie rangę tego wydarzenia, ponieważ bez wątpienia najlepsi fachowcy w branży końskiej w ostatnich dziesięcioleciach będą oceniali konkursowe klacze. W przeddzień tego wydarzenia, czyli 22 września będzie zorganizowana sesja popularnonaukowa z ogólnym tematem konia nie tylko w hodowlach polskich, ale również jako zwierzęcia, które cieszy nas swoim pięknem i o które musimy dbać. W związku z tym ta konferencja będzie zorganizowana we współpracy z Polskim Towarzystwem Weterynaryjnym i najlepsi fachowcy z Polski będą prezentować swoje referaty. W tym będzie bardzo ciekawy wykład Anny Stojanowskiej, która pokaże najpiękniejsze araby maści kasztanowatej, bo takie też w polskich stadninach były.

Obchody Święta Niepodległości nierozerwalnie łączą się z 11 listopada. Czy również w tym terminie muzeum przygotowało coś specjalnego?

– 11 listopada na terenie ogrodu Muzeum Ziemi Mińskiej dział 7PUL zostanie odsłonięty i po raz pierwszy zabije Dzwon Niepodległości i Stulecia 7 Pułku Ułanów Lubelskich, ponieważ stulecie odzyskania niepodległości zbiega się ze stuleciem powołania pułku. Już w zeszłym roku muzeum dało wstępne zlecenie dla jednej z najlepszych w Polsce odlewni dzwonów braci Kruszewskich w Węgrowie. Ten dzwon przybierze formę dzwonu historycznego z ornamentyką odnoszącą się do odzyskania niepodległości i do stulecia 7PUL. Będzie ważył 220 kilogramów i zostanie umocowany w ogrodzie muzeum na prawie 3,5 metrowej wysokości podkowie końskiej. Symbolika ma do końca pokazywać związek całego procesu niepodległościowego z etosem żołnierskim, w tym kawaleryjskim. Dodatkowym elementem będzie to, że ten dzwon stanie się instrumentem muzycznym w utworze, który zostanie skomponowany specjalnie na rocznicę stulecia przez mińskiego kompozytora Grzegorza Duchnowskiego „Pieśń o Niepodległej”. 4 listopada w Miejskiej Szkole Artystycznej w Mińsku Mazowieckim odbędzie się prapremiera wykonania tego utworu.

Obchody zapowiadają się naprawdę imponująco, ale wszystkie te wydarzenia zaplanowane są na drugą połowę roku, czy teraz muzeum nie będzie organizowało żadnych wydarzeń związanych ze stuleciem niepodległości?

– W międzyczasie zaplanowaliśmy szereg mniejszych przedsięwzięć, które rozpoczną się 12 maja w rocznicę śmierci Józefa Piłsudskiego. Muzeum przygotowało niezwykłą publikację pod tytułem „Ostatnia defilada Marszałka”. Inspiracją do powstania tej publikacji, która zostanie przekazana w formie daru wszystkim uczniom klas IV i V mińskich szkół podstawowych, było znalezienie w kolekcji muzealnej „Płomyka” z 1935 roku, który będąc pismem dla najmłodszego pokolenia Polaków, cały został poświęcony reportażowi z uroczystości pogrzebowych Józefa Piłsudskiego. Skoro wtedy do dzieci skierowano publikację na tak poważny temat z kapitalnymi zdjęciami, muzeum sprawdziło swoje archiwa dotyczące kolekcji gazet i czasopism, a w tej chwili mamy ponad 500 egzemplarzy z najstarszymi z 1827 roku, i wybraliśmy gazety, które zarejestrowały fakt śmierci Józefa Piłsudskiego i relacjonowały pogrzeb. Te wszystkie gazety z artykułami, zdjęciami zostały wydane w formie książkowej. Będzie to niezwykły prezent nie tylko dla dzieci, ale również dla ich rodziców czy dziadków.

„Ostatnia defilada Marszałka” to wydawnictwo dla dzieci, a co z dorosłymi odbiorcami?

– Kolejny element związany z majem to seria dziesięciu pocztówek zapakowanych w etui, na których zostanie pokazany Józef Piłsudski artystycznie w Mińsku Mazowieckim. Józef Piłsudski w latach dwudziestych był kilka razy gościem w Mińsku Mazowieckim. Jednak zachowało się bardzo niewiele zdjęć z tych wydarzeń. Natomiast w międzyczasie w sensie artystycznym mamy bogactwo Józefa Piłsudskiego w Mińsku Mazowieckim. To są oczywiście zbiory muzealne, gdzie mamy pierwszą, wykonaną z natury rzeźbę popiersia marszałka. To rzeźba, do której Józef Piłsudski po raz pierwszy zdecydował się pozować w 1916 roku, a popiersie w brązie wykonał słynny rzeźbiarz z naszego powiatu Konstanty Laszczka.

Pokażemy również pamiątki „Siódmiackie” dotyczące Józefa Piłsudskiego, chociażby posrebrzanego konia wagi kilogramowej, którego oficerowie 7PUL przekazali na dzień imienin Józefowi Piłsudskiemu w 1925 roku. Ale te pamiątki artystyczne są wszędzie. Jest słynny mural przy ul. Kazikowskiego, jako wynik konkursu ogłoszonego przez Towarzystwo Przyjaciół Mińska Mazowieckiego, czy przedwojenna metaloplastyka, która wisi na ścianie Miejskiej Biblioteki Publicznej. Oczywiście zostanie również pokazany oryginalny kamień, pod którym pochowano wnętrzności Kasztanki, bo ten, który jest dzisiaj, zupełnie nie przypomina tamtego wielkiego głazu.

Muzeum przygotowuje także księgę pamięci poświęconą 7 Pułkowi Ułanów Lubelskich. Teraz jesteśmy w momencie przygotowywania składu. Księga będzie liczyła prawie 600 stron i będzie zawierała pełen zestaw informacji o 7 Pułku Ułanów Lubelskich, jakimi dzisiaj Muzeum Ziemi Mińskiej dysponuje z punktu widzenia prac archiwalnych i dokumentacyjnych.

Pojawiły się zaproszenia na spotkanie z Tomaszem Nałęczem, które ma otwierać cykl spotkań. Przedsięwzięcie to również jest sygnowane logo stulecia niepodległości.

– Otóż stulecie niepodległości, gdyby było postrzegane tylko przez pryzmat doświadczeń militarnych, wojennych, byłoby to spłaszczenie tematu. Już wtedy, kiedy Piłsudski tworzył zręby państwa polskiego w 1918 roku, to oczywiście niezwykłą wagę miało wyznaczanie poprzez fakty dokonane granic naszego państwa, stąd liczne walki, których finałem jest Pokój Ryski z marca 1921 roku. Jednak już wtedy największym problemem były procesy unifikacyjne, czyli próba znalezienia sposobu na to, by z trzech części zaborowych, kompletnie różniących się od siebie w różnych dziedzinach życia, stworzyć jedno scementowane, spójne państwo polskie. To się udało zrobić, ale w ramach tego rozpoczynał się proces budowy podstaw egzystencji Polaków, podstaw ekonomicznych, gospodarczych, finansowych, edukacyjnych, sportowych. Stąd Muzeum Ziemi Mińskiej chce przygotować spotkania z autorytetami w różnych dziedzinach życia w formie wykładów, które będą odbywały się w muzeum. Każdy temat pokaże, jakie były początki i do czego po stu latach doszliśmy. Mam nadzieję, że prelegenci opowiedzą nie tylko o sukcesach tych stu lat, ale też o pewnych zaniechaniach, o tym co straciliśmy, jakie szanse nie zostały wykorzystane. 17 maja będzie spotkanie dotyczące problemów religijności, różnych religii w Polsce i tu zaproszenie przyjął redaktor „Więzi” Sebastian Duda. Bardzo możliwe, że na temat sportu wypowie się Włodzimierz Szaranowicz. O architekturze, mam nadzieję, będzie nam opowiadał mińszczanin Stanisław Fijałkowski, jeden z największych polskich architektów. O technice i motoryzacji będzie mówił doskonale znany Zbigniew Nowosielski, o sztuce rewelacyjna Iwona Pleskot, mamy nadzieję, że o robotyce opowie Michał Boni. Na zlecenie muzeum projekt będzie realizował i koordynował Marek Mróz.

W planach są widowiska historyczne, wykłady, wydawnictwa, publikacje, a nawet konkurs piękności dla współczesnej kasztanki, czy to już wszystkie elementy obchodów stulecia niepodległości?

– Niezupełnie. Mamy też wyjątkowe szczęście, bo jednym z bohaterów stulecia jest mińszczanin porucznik Henryk Dobrowolski. Muzeum we współpracy z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Mińsku Mazowieckim organizuje Bieg o Szablę Henryka Dobrowolskiego. W tym roku będzie on miał wyjątkowy charakter. Zaproponujemy udział w biegu drużyn, gdzie suma wieku uczestników będzie liczyła ponad sto lat. Będzie to niezwykła międzypokoleniowa zabawa ruchowa, w której podkreślimy wartość rodzinnego spotkania. Organizatorami biegu będzie Muzeum Ziemi Mińskiej, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz pan Jerzy Nurek.

stulecie

Monika Rozalska

Monika Rozalska

redaktor naczelny at Tygodnik Mazowiecki Nowy Dzwon
Z tygodnikiem Nowy Dzwon jestem związana od końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Moim konikiem jest historia, a Dzwon i później Nowy Dzwon jest częścią historii Mińska Mazowieckiego i prasy regionalnej.
Monika Rozalska

Latest posts by Monika Rozalska (see all)

http://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2018/05/A-100lat2-724x1024.jpghttp://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2018/05/A-100lat2-300x300.jpgMonika RozalskaAKTUALNOŚCICO? GDZIE? KIEDY?
Z dyrektorem Muzeum Ziemi Mińskiej Leszkiem Celejem rozmawiała Monika Rozalska. Coraz więcej mówi się o centralnych obchodach stulecia niepodległości, pojawiają się różne mniej lub bardziej udane pomysły i projekty. Jak te obchody będą wyglądały w Mińsku Mazowieckim? - Stulecie niepodległości zaowocuje w Mińsku Mazowieckim bardzo wieloma wydarzeniami. Muzeum Ziemi Mińskiej będzie...