konwój wstydu

Wielka polityka nieczęsto zagląda na lokalne podwórka. Tym razem jednak działacze Platformy Obywatelskiej postanowili pokazać, że decyzje podejmowane w Warszawie dotyczą również lokalnych polityków. 4 kwietnia na Stary Rynek w Mińsku Mazowieckim wjechał „Konwój wstydu” ze zdjęciem ministra w rządzie Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Tchórzewskiego.

Akcja Konwój wstydu to ogólnopolskie przedsięwzięcie zorganizowane przez polityków Platformy Obywatelskiej, które jak podkreślali, miało pokazywać butę, arogancję i pazerność polityków PiS, czego dowodem była wypłata niezwykle wysokich nagród. W Mińsku Mazowieckim za przykład posłużył znany działacz PiS, obecnie minister energii Krzysztof Tchórzewski, który w ramach nagrody otrzymał 70 tys. zł.

Mińską odsłonę akcji przygotowali: europosłanka Julia Pitera, poseł ziemi mińskiej Czesław Mroczek, członek zarządu województwa mazowieckiego Elżbieta Lanc, burmistrz Mińska Mazowieckiego Marcin Jakubowski oraz przewodniczący Klubu Radnych PO w Radzie Miasta w Mińsku Mazowieckim Jerzy Gryz. To oni podkreślali, że rząd Prawa i Sprawiedliwości na pierwszym miejscu stawia prywatną korzyść partyjnych działaczy.

– W akcji Konwój wstydu pokazujemy ten jaskrawy przykład niewłaściwego, czy skandalicznego zachowania rządu w zakresie wypłaty tych olbrzymich, szokujących nagród. Te nagrody to druga pensja wypłacana co miesiąc. Ponieważ przepisy prawa ustalają wysokość wynagrodzeń ministrów i wiceministrów, rząd doprowadził do obejścia przepisów, co jest szczególnie bulwersujące. Rząd, który powinien czuwać nad przestrzeganiem przepisów, nad praworządnością, sam dopuścił się złamania przepisów. Państwo, skarb państwa traktują jak łup do podziału, bo wygrali wybory. Te wielkie nagrody są przejawem arogancji i pazerności władzy. Traktowania interesu państwa zupełnie marginalnie. Dla nich liczy się interes własny. Liczy się to, ile pieniędzy każdy z nich może ściągnąć dla siebie – mówił poseł Czesław Mroczek.

– Zawłaszczenie państwa to nie tylko te gigantyczne nagrody. Psucie państwa zaczęło się od rozmontowywania administracji. Zadania, które były dobrze przez samorządy realizowane, zostały zniszczone. Psucie państwa to również zatrudnianie kadry, która nie do końca realizuje te ważne zadania. Psucie państwa to również zabieranie kompetencji samorządom – mówiła członek zarządu województwa mazowieckiego Elżbieta Lanc. Podkreślała, że w samorządach nigdy nie było sytuacji, by szef sam przyznawał sobie nagrodę, tak jak zrobiła to premier Beata Szydło.

– Przedstawiciele rządu Prawa i Sprawiedliwości pomylili służbę publiczną z karierą w biznesie. Przez osiem lat jestem burmistrzem Mińska Mazowieckiego i nie przyznałem sobie nigdy ani grosza nagrody czy premii. To jest zupełnie oczywiste. Jeżeli decydujemy się na służbę publiczną, to nie robimy tego dla pieniędzy. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości nie dość, że przyznali sobie ogromne nagrody, to jeszcze robili to tak, by nikt się o tym nie dowiedział. Kiedy był projekt ustawy zwiększającej wynagrodzenia dla ministrów czy premiera, wtedy szybko się z tego wycofali, dlatego, że było to medialnie niepopularne. Zaraz potem pojawiły się bardzo wysokie nagrody. To jest czysta hipokryzja – podkreślał burmistrz Marcin Jakubowski.

– Nikt dzisiaj nie ma złudzeń, że Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory na kłamstwie. Oskarżając poprzednią koalicję rządzącą o nadużywanie samochodów, o korzystanie z pieniędzy publicznych, o zawłaszczanie spółek skarbu państwa i szereg innych nadużyć, dziś okazuje się, że były to wszystko kłamstwa. Nawet zadając pytania o nagrody dla Platformy Obywatelskiej, okazało się, że tych nagród nie było. Natomiast ten rząd Prawa i Sprawiedliwości w 2017 roku przeznaczył prawie dwa i pół miliona złotych na nagrody dla swoich ministrów. Okazało się, że podobne nagrody były również w 2016 roku.

Mało tego, zostały opublikowane koszty wyjazdów senator Anders, które w ciągu dwóch lat wyniosły 611 tys. zł. Ona odbyła 75 podróży za pieniądze polskich podatników. Proszę do tego dodać wynagrodzenia prezesów spółek skarbu państwa, którzy się rotują. Odchodzi jeden prezes, przychodzi następny członek Prawa i Sprawiedliwości, który po pół roku znowu odejdzie, na jego miejsce przyjdzie kolejny, który znowu odłoży parę milionów złotych. Tak wygląda w tej chwili funkcjonowanie państwa. Do tego należy dodać zrujnowanie administracji publicznej, likwidację konkursów, zatrudnianie kolegów po znajomości. W związku z tym słowa pana prezydenta były prorocze, kiedy powiedział półtora roku temu: „ojczyznę dojną racz nam zwrócić Panie”. Okazało się, że ta „modlitwa” była modlitwą Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego chcemy wyrazić swój protest. Będziemy pilnować, żeby Polacy o tym nie zapomnieli  – mówiła Julia Pitera.

Jak się okazało, patrzenie władzy na ręce przyniosło skutek szybciej, niż można się było spodziewać. Dzień po tym jak Konwój wstydu przyjechał do Mińska Mazowieckiego i wielu innych polskich miast, prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że ministrowie mają przekazać nagrody na cele charytatywne. Jednak ta decyzja prawdopodobnie nie zakończy działań Platformy Obywatelskiej. Julia Pitera już zapowiedziała, że trzeba się przyglądać nie tylko wynagrodzeniom ministrów, ale również prezesów spółek skarbu państwa, gdzie w grę wchodzą znacznie większe kwoty.

Monika Rozalska

Monika Rozalska

redaktor naczelny at Tygodnik Mazowiecki Nowy Dzwon
Z tygodnikiem Nowy Dzwon jestem związana od końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Moim konikiem jest historia, a Dzwon i później Nowy Dzwon jest częścią historii Mińska Mazowieckiego i prasy regionalnej.
Monika Rozalska

Latest posts by Monika Rozalska (see all)

http://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2018/04/konferencja-1024x768.jpghttp://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2018/04/konferencja-300x300.jpgMonika RozalskaAKTUALNOŚCI
Wielka polityka nieczęsto zagląda na lokalne podwórka. Tym razem jednak działacze Platformy Obywatelskiej postanowili pokazać, że decyzje podejmowane w Warszawie dotyczą również lokalnych polityków. 4 kwietnia na Stary Rynek w Mińsku Mazowieckim wjechał „Konwój wstydu” ze zdjęciem ministra w rządzie Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Tchórzewskiego. Akcja Konwój wstydu to ogólnopolskie...