„Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania” – ile razy dane nam było słyszeć tę maksymę? Na szczęście zgłębienie litery prawa nie zawsze musi się wiązać z prawniczą edukacją czy łożeniem olbrzymich sum na interesujące nas odpowiedzi. Czasem wystarczą akcje takie jak „Niebieski parasol”, której prekursorem w Mińsku Mazowieckim jest adwokat i radca prawny Marek Dargas.

Organizowana od 7 lat przez Krajową Radę Radców Prawnych inicjatywa polega na udzielaniu bezpłatnych porad prawnych osobom, które potrzebują profesjonalnej pomocy ze strony radcy prawnego. Przez kilka dni, od 22 do 27 września, z takiej pomocy można było skorzystać, by poznać swoje prawa, właściwie odczytać umowy czy zapoznać się z ewentualnymi rozwiązaniami prawnymi w konkretnych sprawach. Obok budowania świadomości prawnej akcja ma na celu oswojenie obywateli z zawodem radcy prawnego.

– Prawnik to nie wróg, nie jakaś zaporowa stawka, nadczłowiek. Nie, zwykły śmiertelnik, a że w stroju, jak to mówią „habicie” chodzi, to ma do tego prawo jedynie na sali rozpraw – mówi w rozmowie z nami mecenas Marek Dargas, który wyjaśnia, że słowo „niebieski” w nazwie akcji wzięło się od koloru wypustek w togach radców prawnych.

Udział radców w ramach „Niebieskiego parasola” jest dobrowolny. Nasz rozmówca przyznaje, że w akcji uczestniczy z przerwami, gdyż wychodzi z założenia, że trzeba dać szansę innym. A jak sam przyznaje, tych innych jest w Mińsku Mazowieckim wielu.

– Radców prawnych jest w Mińsku dużo, adwokatów też, tak, że można powiedzieć, że nasze miasto jest przesycone prawnikami i niestety młode pokolenie tego bardzo doświadczy – przyznaje mecenas Dargas. W trakcie rozmowy mecenas wyraził także podziw dla chińskiej kultury prawnej, gdzie najpierw zwraca się uwagę na zwyczaj, kulturę, prawo pozostawiając kłótnikom. – Ich zasady są bardzo proste, tak jak w życiu. Istnieją trzy zasady: proszę, dziękuję, przepraszam. A u nas? Systemy są bardzo często przeregulowane, ludzie nie potrafią się dogadać nawet w najprostszych sprawach. To jest właśnie cała tragedia. Tak zostaliśmy wychowani i tego się tak szybko nie zmieni – ubolewa Dargas.

Przez kilka dni w ramach akcji zgłosiło się do niego kilkadziesiąt osób. Wśród problemów z jakimi przychodzili petenci, znalazły się m.in. problemy z prawem karnym wynikające z jazdy po alkoholu, procesy dotyczące prawa wodnego, sprawy rodzinne, gdzie najlepszym rozwiązaniem jest doprowadzenie do mediacji, sprawy meldunkowe, kwestie rozliczeń finansowych, sprawy związane z wierzycielami oraz z zakresu prawa budowlanego. – Dużo jest spraw z prawa budowlanego, bo praktycznie na każdej budowie można coś znaleźć, a kary są niestety wysokie i o błąd nie jest trudno – przyznaje Dargas, podkreślając że w takich sytuacjach bardzo ważna jest dokładna dokumentacja budowy. Nadmienił także, że wiele osób zdaje się zapominać, że porada prawna to ustna rozmowa na temat jednego, konkretnego zagadnienia.

Społeczny odzew pokazuje, że takie akcje jak „Niebieski parasol” są niezwykle potrzebne, z jednej strony stanowiąc darmową pomoc dla ludzi w trudnej sytuacji prawnej, z drugiej zaś pokazując, że nie taki prawnik straszny, jak go malują.

Albert Bakuła
Latest posts by Albert Bakuła (see all)
http://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2017/10/niebieski-parasol-1024x768.jpghttp://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2017/10/niebieski-parasol-300x300.jpgAlbert BakułaAKTUALNOŚCI
„Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania” - ile razy dane nam było słyszeć tę maksymę? Na szczęście zgłębienie litery prawa nie zawsze musi się wiązać z prawniczą edukacją czy łożeniem olbrzymich sum na interesujące nas odpowiedzi. Czasem wystarczą akcje takie jak „Niebieski parasol”, której prekursorem w Mińsku Mazowieckim...