Na nietypowy pomysł wpadli pracownicy Urzędu Gminy w Dębem Wielkim, gdzie w ubiegły piątek, 18 sierpnia postanowiono wydłużyć nieco godziny urzędowania, umożliwiając mieszkańcom załatwienie spraw o dogodnej porze, a przy okazji dostarczając im wielu atrakcji. Organizatorami wydarzenia obok dębskiego UG były też: Gminny Ośrodek Kultury w Dębem Wielkim oraz Młodzieżowa Rada Gminy Dębe Wielkie.

„Noc w urzędzie” to już kolejne pod „DębeNOCce” wydarzenie organizowane w Dębem Wielkim w późnych godzinach wieczornych, a zarazem kolejne po obchodach 600-lecia miejscowości czy seansach letniego kina, które odbywa się przed miejscowym urzędem gminy. Już przed urzędowym progiem na starszych czekał miejscowy rarytas czyli kawa żołędziówka, na młodszych zaś – kurtyna wodna i para szczudlarzy. Chętni mogli także obejrzeć wystawę prac uczestników zajęć Gminnego Ośrodka Kultury „Wakacje z kulturą – malowane lato z literatura w tle” organizowanej w ramach projektu we współpracy z Mazowieckim Instytutem Kultury. Wewnątrz urzędu mieszkańcy mogli porozmawiać z członkami Młodzieżowej Rady Gminy Dębe Wielkie, zgłosić pomysły na uatrakcyjnienie okolicznych terenów czy po prostu załatwić swoje sprawy.

Wśród postulatów, które zdobiły umieszczoną w korytarzu tablicę znalazły się m.in. plac zabaw, ścieżka rowerowa, park z ławeczkami, park linowy, rolkowisko, punkt sieci McDonald’s, a nawet basen! Olbrzymią atrakcją cieszyła się możliwość pozowania do zdjęć w fotelu wójta gminy, przy czym fotografem był nie kto inny lecz sam wójt Krzysztof Kalinowski we własnej osobie. Każdy kto się na to zdecydował, otrzymywał upominek w postaci wydrukowanej fotografii. Skąd właściwie pomysł tego typu imprezę? – Pomysł został wypracowany wśród kierowników referatów. Zastawialiśmy się nad tym w jaki sposób pokazać urząd od innej, tej cieplejszej strony –  mówi pytany o genezę wydarzenia wójt gminy Dębe Wielkie Krzysztof Kalinowski. Wiadomo, że nie każda sprawa może zostać rozpatrzona pozytywnie ze względu na różnorakie przepisy, jednak zdaniem włodarza Dębego nawet wtedy petenci powinni być obsługiwani uprzejmie i z wyjaśnieniem czemu urzędnicza decyzja nie może być po ich myśli.

– Nie słyszałem, żeby któryś innych urzędów na terenie powiatu mińskiego coś takiego zrobił, a z drugiej strony też nie chcieliśmy się włączać tak celowo w Noc Muzeów, żeby nasz urząd nie zginął w całej masie innych atrakcji – dodaje wójt Kalinowski.

Inspirację dla urzędniczego pomysłu stanowiły po części ankiety z lat ubiegłych, w których część ankietowanych proponowała wydłużenie czasu pracy dębskiego urzędu. – O ile takie stałe wydłużenie byłoby bardzo problematyczne przede wszystkim ze względu na przepisy z kodeksu pracy, o tyle taki jednorazowy strzał myślę, że powinien się na stałe przyjąć bo liczę, że będzie to akcja prowadzona przynajmniej raz w roku – mówi Kalinowski. Czy są efekty? – Miałem do tej pory już trzech petentów, którzy załatwili swoje sprawy. Mamy godzinę dziewiętnastą siedem, w tej chwili już kilkadziesiąt osób do nas, do Urzędu Gminy Dębe wielkie przyszło, więc uważam, że było warto – dodaje. Tym bardziej, że jak przyznaje Kalinowski, piątkowe wydarzenie kosztów praktycznie nie generowało.

Wójt Dębego odniósł się także do poprzednich imprez, organizowanych w miejscowości w tym majowej „DębeNOCki”. – Tamta impreza też fajnie się sprawdziła, było pięćset osób. Też atrakcji było dużo więcej, trochę jest inny charakter ale widać, że to też  jest potrzebne, żeby spojrzeć na Dębe Wielkie z innej, bardziej ciekawej perspektywy – podkreśla. Organizacja imprez w okolicy dębskiego urzędu to w dużej mierze efekt długofalowej polityki, mającej na celu stworzenie swoistego centrum tej miejscowości, a w przyszłości sięgnięcia po prawa miejskie. – Żeby było miasto, musi być centrum – przyznaje Kalinowski. Kto wie, patrząc na prężny rozwój Dębego niewykluczone, że uda mu się pójść w ślady chociażby Mrozów. Do tego jednak jeszcze długa droga, a jedną z rzeczy, które trzeba będzie poprawić jest, jak przyznaje sam wójt Kalinowski, lokalna infrastruktura.

Albert Bakuła

Naprawdę jaki jestem, nie wie nikt. Czasami śmieję się, że dziennikarzem zostałem przez przypadek, choć jak sięgam pamięcią w dziennikarstwo bawiłem się od dziecka. Pisanie już dawno przestało być dla mnie tylko zabawą, a stało się sposobem na życie. Mimo to lubię czasem bawić się słowem co mam nadzieję widać w moich tekstach.
Albert Bakuła

Latest posts by Albert Bakuła (see all)

http://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2017/08/urzad-noca-1024x711.jpghttp://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2017/08/urzad-noca-300x300.jpgAlbert BakułaAKTUALNOŚCIDębe Wielkie,Krzysztof Kalinowski
Na nietypowy pomysł wpadli pracownicy Urzędu Gminy w Dębem Wielkim, gdzie w ubiegły piątek, 18 sierpnia postanowiono wydłużyć nieco godziny urzędowania, umożliwiając mieszkańcom załatwienie spraw o dogodnej porze, a przy okazji dostarczając im wielu atrakcji. Organizatorami wydarzenia obok dębskiego UG były też: Gminny Ośrodek Kultury w Dębem Wielkim oraz...