konferencja pszczelarska

Marzec to dobry czas dla pszczelarzy. Już wiadomo, jak pszczoły przetrwały zimę. Jest jeszcze okazja na ostatnie przygotowania przed sezonem i wypuszczeniem pszczół na pierwsze pożytki. To również dobry moment na poszerzenie pszczelarskiej wiedzy. Okazją do tego była trzecia już Konferencja Mazowieckich Pszczelarzy organizowana przez Stowarzyszenie Pszczelarzy Ziemi Mińskiej.

Konferencja pszczelarska organizowana przez Stowarzyszenie Pszczelarzy Ziemi Mińskiej cieszy się w środowisku coraz większą popularnością. Nie inaczej było tym razem. Swoją obecność zapowiedziało ponad 350 pszczelarzy z regionu, którzy postanowili przeznaczyć cały dzień na zdobywanie wiedzy i wymianę doświadczeń z innymi właścicielami pasiek.

– Tematem przewodnim konferencji jest próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy przetrwamy bez siebie. Do tej pory dużo się mówiło o tym, czy przetrwamy bez pszczół. Einstein kiedyś wyliczył, że bez pszczół przetrwamy jeszcze 4 lata, a potem umrzemy z głodu, ale dziś musimy się zastanowić również nad tym, czy pszczoły przetrwają bez nas. Wiele lat temu bez ingerencji człowieka pszczoły miały się bardzo dobrze. Obecnie mamy ogromną chemizację, pszczoły są coraz słabsze, dręczy je mnóstwo chorób i musimy się zastanowić, czy pszczoły przetrwają bez naszej ingerencji, bez leczenia – mówił jeden z pomysłodawców konferencji, prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Ziemi Mińskiej Konrad Ładnowski.

Już podczas oficjalnego otwarcia konferencji, w której udział wziął starosta miński Antoni Jan Tarczyński, niemal wszystkie miejsca w auli zespołu szkół przy ul. Budowlanej były zajęte. Oprócz pszczelarzy w konferencji udział wzięli również lokalni włodarze: burmistrz Mińska Mazowieckiego Marcin Jakubowski, wójt Stanisławowa Adam Sulewski oraz wójt Jakubowa Hanna Wocial. Oni również z zainteresowaniem wysłuchali pierwszego wykładu wygłoszonego przez ks. dr. Eugeniusza Marciniaka na temat roli produktów pszczelich w lecznictwie i profilaktyce. Kolejne wykłady dr. hab. Zbigniewa Lipińskiego i mgr. Marka Podlewskiego były kierowane już tylko do pszczelarzy i dotyczyły konkretnych problemów związanych z hodowlą pszczół. A dla wielu pszczelarzy były to niezwykle cenne informacje, bo wielu z nich dopiero zaczyna swoją przygodę z pszczołami.

– Pszczelarzy jest coraz więcej. W latach 90. było pewnego rodzaju załamanie pszczelarstwa, a pszczelarz kojarzył się z wiekowym panem w kapeluszu z siatką, z odkurzaczem. Tak było w latach 90. Teraz to się zmienia. Wystarczy popatrzeć na salę konferencyjną. Jest pełna rozpiętość wiekowa. Od tych pszczelarzy, którzy od wielu lat mają pasieki, poprzez 30-, 40-latków, aż po bardzo młodych ludzi, nawet kilkunastoletnich. Bardzo się zmieniła proporcja wiekowa. Dużo młodych ludzi pojawia się w organizacjach pszczelarskich i zaczyna się interesować pszczołami. Są to najczęściej małe pasieki przydomowe, bo ludzie chcą mieć swój miód. Staje się to coraz bardziej modne. Kiedyś było modne myślistwo, ale ono związane jest z zabijaniem i cieszy się mniejszą popularnością. Pszczelarstwo kojarzy się z ratowaniem pszczół i ekologią, na którą dziś panuje moda – podkreślał Konrad Ładnowski.

Ta moda na pszczelarstwo doskonale była widoczna podczas konferencji. W 2015 roku na konferencji było około 250 uczestników. W tym roku było ich blisko 400. Rozwój lokalnego pszczelarstwa widać też po rozwoju stowarzyszenia. W 2009 roku liczyło 50 członków, dziś do stowarzyszenia należy ponad 150 osób. Biorąc pod uwagę lokalny rozwój pszczelarstwa, Konrad Ładnowski nie wyklucza organizacji podobnych konferencji dwa razy do roku. Zaznacza jednak że, byłoby mnóstwo pracy. Ważny jest też wybór terminu. W marcu pszczelarze już przygotowują się do nowego sezonu, ale nie mają jeszcze tak intensywnej pracy w pasiece.

– Jeśli będzie zapotrzebowanie na kolejną konferencję, to będziemy się nad tym zastanawiać. Wtedy trzeba brać pod uwagę termin późnojesienny, kiedy pszczoły są już zazimowane – mówi Ładnowski.

Podkreśla, że wiosenny termin konferencji to ostatni moment, by odświeżyć sobie wiedzę i dokonać ostatnich zakupów do pasieki. A warto zauważyć, że konferencji towarzyszyły stoiska ze sprzętem dla pszczelarzy oraz nasionami i sadzonkami roślin miododajnych, których w pasiece nie powinno brakować.

A tuż po konferencji okazało się, że jeden z jej organizatorów – Konrad Ładnowski został finalistą ogólnopolskiego konkursu Pszczelarz Roku, organizowanego pod patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Jak widać, zarówno Stowarzyszeniem Pszczelarzy Ziemi Mińskiej, jak i organizacją Konferencji Mazowieckich Pszczelarzy kierują prawdziwi fachowcy.

Monika Rozalska

Monika Rozalska

redaktor naczelny at Tygodnik Mazowiecki Nowy Dzwon
Z tygodnikiem Nowy Dzwon jestem związana od końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Moim konikiem jest historia, a Dzwon i później Nowy Dzwon jest częścią historii Mińska Mazowieckiego i prasy regionalnej.
Monika Rozalska

Latest posts by Monika Rozalska (see all)

http://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2017/03/A-konferencja-pszczelarska1-1024x768.jpghttp://www.nowydzwon.pl/wp-content/uploads/2017/03/A-konferencja-pszczelarska1-300x300.jpgMonika RozalskaAKTUALNOŚCI
Marzec to dobry czas dla pszczelarzy. Już wiadomo, jak pszczoły przetrwały zimę. Jest jeszcze okazja na ostatnie przygotowania przed sezonem i wypuszczeniem pszczół na pierwsze pożytki. To również dobry moment na poszerzenie pszczelarskiej wiedzy. Okazją do tego była trzecia już Konferencja Mazowieckich Pszczelarzy organizowana przez Stowarzyszenie Pszczelarzy Ziemi Mińskiej. Konferencja...