A-stanislawow_budzet2

Wystarczyło, by w gminie Stanisławów zmienił się przewodniczący rady, a ugrupowanie wójta Sulewskiego straciło większość, by uchwalanie budżetu stało się znacznie prostsze. Po wielogodzinnych debatach i niezliczonych wnioskach, jakie składano na sesji w ubiegłym roku, tegoroczny budżet został przyjęty niemal bez dyskusji głosami 11 radnych. Być może stało się tak dlatego, że wójt Adam Sulewski uwzględnił w ramach autopoprawek najbardziej dyskusyjne inwestycje, czyli rozpoczęcie budowy hali sportowej w Pustelniku oraz rewitalizację centrum Stanisławowa. Zwiększono również środki na modernizację stacji uzdatniania wody w Sokólu. W budżecie znalazły się również pieniądze na budowę kanalizacji Prądzewo-Kopaczewo-Retków oraz na modernizację drogi w Wólce Pieczącej i remont ul. Polnej w Stanisławowie. – Chciałbym zaapelować o przyjęcie tego budżetu, bo dobrze by było, żebyśmy już teraz podjęli decyzję ze względu na dwie priorytetowe inwestycje. Jeżeli dziś podjęlibyśmy uchwałę, to w sierpniu udałoby się zakończyć modernizację stacji uzdatniania wody, ale już teraz powinniśmy przystąpić do pracy. Jeśli chodzi o halę w Pustelniku, już dziś musimy przygotowywać się do przetargu. W lutym jest nabór wniosków i jeśli nie zdążymy, stracimy kolejny rok. Nie mamy już czasu i powinniśmy realizować te wszystkie inwestycje – przekonywał wójt. Podobnego zdania była nowa przewodnicząca rady Elżbieta Król, która podkreślała, że ważne jest, by realizować inwestycje w określonej kolejności. – Proszę o rozwagę, by nasze słowa przerodziły się w czyn. Kością niezgody jest sala w Pustelniku, ale jeśli nie rozpoczniemy tej inwestycji, to nie rozpoczniemy przedszkola, rewitalizacji centrum. Trzeba mieć zaufanie do drugiego człowieka i działać – mówiła Król. Nieco inne zdanie na ten temat miał szef komisji budżetu Zygmunt Ochman, który zarzucał wójtowi zbyt pochopne zadłużanie gminy. – Mamy dwie liczby dotyczące możliwości inwestycyjnych. Na koniec 2015 roku zadłużenie gminy wynosiło 4,9 mln zł. Zgodnie z budżetem na 2016 rok zadłużenie będzie na prawie 10 mln zł, a to około 50%, i to nie kończąc żadnej poważnej inwestycji. To nie kwestia sumienia, tylko tego, jak liczymy pieniądze. Będziemy mieli jako gmina problem, by skorzystać ze środków zewnętrznych – przestrzegał Ochman. Pozostali radni nie mieli nic do dodania w sprawie budżetu, przyjmując wyjaśnienia wójta, że zadłużenie na poziomie 41% to żadna tragedia i przyjęli budżet większością 11 głosów.

Monika Rozalska

Monika Rozalska

redaktor naczelny at Tygodnik Mazowiecki Nowy Dzwon
Z tygodnikiem Nowy Dzwon jestem związana od końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Moim konikiem jest historia, a Dzwon i później Nowy Dzwon jest częścią historii Mińska Mazowieckiego i prasy regionalnej.
Monika Rozalska

Latest posts by Monika Rozalska (see all)

Monika RozalskaAKTUALNOŚCIstanisławów
Wystarczyło, by w gminie Stanisławów zmienił się przewodniczący rady, a ugrupowanie wójta Sulewskiego straciło większość, by uchwalanie budżetu stało się znacznie prostsze. Po wielogodzinnych debatach i niezliczonych wnioskach, jakie składano na sesji w ubiegłym roku, tegoroczny budżet został przyjęty niemal bez dyskusji głosami 11 radnych. Być może stało się...