FDD_2102

Wielu emocjonujących momentów doświadczyli obserwatorzy sobotniej, 17 października, 3 Mińskiej Gali Mieszanych Sztuk Walki Grappler Night. Widzowie, którzy licznie przybyli do hali sportowej Zespołu Szkół Miejskich nr 1 w Mińsku Mazowieckim mogli obejrzeć aż jedenaście pojedynków. Najważniejszy z nich stoczyli w walce wieczoru przedstawiciel Legii Fight Club Warszawa Paweł Echler z zawodnikiem Klubu Walki Grappler Mińsk Mazowiecki Maciejem Frankiewiczem. Po pasjonującej walce zwycięsko z tego pojedynku wyszedł doświadczony już mińszczanin. Poza nim w ringu z dobrej strony pokazali się pozostali reprezentanci KW Grappler. W gronie tym znaleźli się Krystyna Iwanów, Kamil Kublik, Sebastian Rawski i Dawid Rozenek. Warto podkreślić, że dwaj ostatni wymienieni zawodnicy pozostawili w pokonanym polu swoich rywali. Dawid Rozenek jednogłośną decyzją sędziów zwyciężył Bartosza Przywoźnego, który bronił barw klubu TNT Naczaj Team Kobyłka. Starcie to można było zaliczyć do dość jednostronnych. Bardzo dobrze przygotowany mińszczanin co i rusz obalał swojego przeciwnika. Sebastian Rawski nie pozostawił natomiast złudzeń przedstawicielowi LKSW Tajfun Legionowo Arturowi Zającowi. Od momentu przewrócenia legionowianina miński sportowiec spokojnie kontrolował przebieg walki, w czym pomocne okazało się posłanie rywalowi gradu ciosów. Zebranie cennych doświadczeń sportowych stało się udziałem pozostałej dwójki reprezentantów KW Grappler. Kamil Kublik po raz drugi w swojej karierze uległ zawodnikowi Fight Club Łomża Islamowi Mayrasultanovovi. Krystyna Iwanow przegrała amatorską potyczkę z Dominiką Skołorzyńską. Zdaniem niektórych ekspertów sztuk walki za najlepsze starcie wieczoru wypadało uznać pojedynek łukowianina Dawida Jastrzębskiego z warszawianinem Pawłem Rybarczykiem w formule K – 1. To stojące na wysokim poziomie sportowe zwarcie zakończyło się złamaniem nosa u zawodnika stołecznej Palestry. W tym momencie sędziowie zakończyli tę świetnie wyglądającą potyczkę. – Nie żałuję pieniędzy, które wydałem na spędzenie wieczoru w „Andersie”. Widać, że państwo Frankiewiczowie starają się profesjonalnie podchodzić do organizacji swoich gal. Ten profesjonalizm widać w każdym elemencie Grappler Night – oznajmił jeden z kibiców sportów walki Paweł Kosiński. – Organizacyjnie gala wypadła bardzo fajnie. Kibice dopisali, nawet było ich więcej, niż zakładaliśmy. Było bardzo dużo VIP-ów. Myślę, że każdy jest zadowolony, że przyszedł na galę – podsumował sportowe wydarzenie dla portalu mmania.pl współorganizator zawodów Maciej Frankiewicz. Dodajmy, że honorowym gościem wieczoru był legendarny polski kickbokser Marek Piotrowski. W uznaniu jego zasług publiczność nagrodziła go rzęsistymi oklaskami. Miły obowiązek wręczania nagród wypełnili ponadto wiceminister obrony narodowej Czesław Mroczek oraz dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mińsku Mazowieckim Robert Smuga. Interesujące urozmaicenie gali stanowiły także muzyczne popisy mińskich raperów spod znaku DSiiDR. Należy zauważyć, że jednym z patronów medialnych sportowego przedsięwzięcia był Tygodnik Mazowiecki „Nowy Dzwon”.

fot. KW Grappler

FDD_2350

Tomasz Adamczak

Na łamach naszego tygodnika zamieszczam artykuły dotyczące różnej tematyki. Choć jestem odpowiedzialny za dział sportowy i przygotowywanie rubryki „Co?Gdzie?Kiedy?” nie obce mi jest pisanie relacji z wydarzeń kulturalnych i samorządowych z powiatu mińskiego, a także garwolińskiego. Prywatnie jestem szczęśliwym ojcem i mężem albo mężem i ojcem. W wolnym czasie zbieram grzyby, tracę pieniądze na allegro, chodzę do biblioteki oraz skaczę ze spadochronem.
Tomasz Adamczak

Latest posts by Tomasz Adamczak (see all)

Tomasz AdamczakSPORT
Wielu emocjonujących momentów doświadczyli obserwatorzy sobotniej, 17 października, 3 Mińskiej Gali Mieszanych Sztuk Walki Grappler Night. Widzowie, którzy licznie przybyli do hali sportowej Zespołu Szkół Miejskich nr 1 w Mińsku Mazowieckim mogli obejrzeć aż jedenaście pojedynków. Najważniejszy z nich stoczyli w walce wieczoru przedstawiciel Legii Fight Club Warszawa Paweł...