22 października aula Miejskiej Biblioteki Publicznej w Mińsku ugościła przybyłych na jedenastą sesję Towarzystwa Przyjaciół Mińska Mazowieckiego pt. „Z mazowieckich piasków. Znani i nieznani…”. Spotkanie poprowadził prezes TPMM Tomasz Adamczak, pełniąc w sali konferencyjnej MBP rolę, nota bene, konferansjera. Na pierwszy ogień poszła Ewa Hewelke z Instytutu Sztuki PAN. W swojej prelekcji przybliżyła postać Jerzego Duszyńskiego. Ten dawny polski aktor był związany z Mińskiem, gdzie spędził najmłodsze lata oraz ukończył gimnazjum humanistyczne przy ul. Pięknej. Później, kiedy studiował na obecnej ASP w Warszawie, poznał wiele ówczesnych, jak i późniejszych sław polskiego ekranu. W kręgu znajomych Duszyńskiego znalazła się choćby Nina Andrycz, Danuta Szaflarska czy (przyszła żona) Hanka Bielicka. Wychowany w Mińsku aktor wystąpił w filmach, które do dziś stanowią perły polskiego kina. Warto tu wymienić „Zakazane piosenki” z roku 1946, „Skarb” nakręcony trzy lata później czy hollywoodzką „Szklaną menażerię” w reżyserii Tenessee Williamsa (1950). Określał sam siebie jako „pierwszorzędnego aktora drugorzędnego”. Zmarł w 1978 roku. Następnie mieliśmy okazję wysłuchać przemówienia Jakuba Rusakowa, doktoranta UG, na temat związków Jana Himilsbacha z Mińskiem Mazowieckim, ale też w jaki sposób zostały one ukryte w prozie samego Janka. Temat był niezwykle interesujący, ale trema dała się we znaki mówcy, który dość często przerywał swoje wystąpienie, chyba nie pamiętając, o czym powinien opowiadać. Jednak podsunął garść nowych informacji o artyście i jego twórczości. Nazwa miasta nie pojawiała się w książkach Himilsbacha nigdy, a o tym, że mowa właśnie o Mińsku, daje się jedynie wywnioskować w oparciu o liczne wskazówki. Świadczą o tym opisy krajobrazu charakterystyczne dla naszego regionu. Uważa się, że w ten sposób autor chciał wciągnąć czytelnika w swoistą grę, wzbudzić w nim „detektywa”. Himilsbach, pomimo sentymentu do miasta, nie wspomina dobrze domu rodzinnego, co także widać w jego twórczości. Po krótkiej przerwie na przygotowany przez organizatorów poczęstunek, niewątpliwą przyjemność sprawił słuchaczom znany krajoznawca Lechosław Herz, którego płomienna, a także bogata w treści prelekcja na temat mazowieckich pejzaży i wartych odwiedzenia miejsc w regionie pokazała, że zdolności oratorskie przychodzą z wiekiem (pan Lechosław liczy sobie bowiem już 80 wiosen). Niespodziewana żywiołowość i ogromna wiedza niechybnie zjednały występującemu sympatię publiki. Od wsi Palmiry do rzeczki Kostrzyń, Mazowsze kryje wiele osobliwości, jakie powinniśmy poznawać. Dzięki panu Lechosławowi udało się odsłonić w tej kwestii rąbka tajemnicy. Wszystko, co dobre szybko się kończy, więc i ta przemowa musiała osiągnąć swój kres. Kolejną prelegentką była Ewa Kołodziejska. Wystąpiła w charakterze reprezentantki warszawskiego ośrodka KARTA zajmującego się archiwistyką społeczną. Niejako zareklamowała ośrodek i samą ideę archiwistyki społecznej, przybliżając jej historię, cele oraz dotychczasowe dokonania. KARTA dysponuje setkami tysięcy świadectw historycznych różnych ludzi. Podjęła również pionierskie działania zmierzające do digitalizacji archiwów społecznych. Celami pracy KARTY są popularyzacja zjawiska archiwów społecznych oraz stworzenie sieci archiwistyki społecznej. Obszar zainteresowań archiwistów obejmuje niezwykle szeroki zakres dziedzin: historia I i II wojny światowej, dzieje pielęgniarstwa czy sportu to tylko niektóre z nich. Archiwa społeczne udostępnia się w Internecie, jak również stacjonarnie. Ewa Kołodziejska kończąc wystąpienie, zachęciła do odwiedzenia strony internetowej ośrodka oraz przyjrzenia się tematyce. Ostatnim gościem zaproszonym na sesję był Rafał Gawin, pracownik Domu Literatury w Łodzi. Zainteresował się osobą Tadeusza Chróścielewskiego. Wybór tematu wziął się pewnie z faktu, że  nieżyjący poeta i prozaik dzielił swoje życie przede wszystkim pomiędzy Mińsk Mazowiecki i Łódź. Dowiedzieliśmy się sporo o życiu pisarza, jego bogatej twórczości. Rodzina Chróścielewskich miała tradycje pozytywistyczne, ojciec Tadeusza – Aurelian był konstruktorem mostów. Chróścielewski parał się też tłumaczeniem dzieł literackich z rosyjskiego, ukraińskiego czy białoruskiego. Ukończył na UW aż trzy kierunki: polonistykę, rusycystykę i filozofię. Tworzył przez całe życie, działając równocześnie w wielu organizacjach (TPMM, a wcześniej – co przynosi mu mniej chluby – PZPR), zmarł dziesięć lat temu, w 2005 roku. Najsłynniejsze dzieła mińszczanina to „Szkoła dwóch dziewcząt”, „Laska Matuzalema” i „Uczeń czarnoksiężników”. Wystąpienie wywołało dyskusję oraz zostało uzupełnione przez jedną ze słuchaczek o kilka faktów z życia artysty. Później przewodniczący TPMM podziękował wszystkim za uwagę, a partnerom za pomoc w organizacji corocznej sesji. Następnie wszyscy rozeszli się do domów.

Jakub Barankiewicz

redakcja
redakcja

Latest posts by redakcja (see all)

redakcjaAKTUALNOŚCIKULTURA
22 października aula Miejskiej Biblioteki Publicznej w Mińsku ugościła przybyłych na jedenastą sesję Towarzystwa Przyjaciół Mińska Mazowieckiego pt. „Z mazowieckich piasków. Znani i nieznani…”. Spotkanie poprowadził prezes TPMM Tomasz Adamczak, pełniąc w sali konferencyjnej MBP rolę, nota bene, konferansjera. Na pierwszy ogień poszła Ewa Hewelke z Instytutu Sztuki PAN....