12 września przypada 76 rocznica bitwy o Kałuszyn. Warto przy tej sposobności przypomnieć morale dowódcy polskiej flanki płk. Stanisława Antoniego Engela. W 1939 roku Niemcy hitlerowskie uderzyły na Polskę z trzech stron: z zachodu, północy i południa. „Idźcie, palcie, mordujcie i zabijajcie” – taki rozkaz dał Hitler swoim hordom. Nacierające z kierunku Prus Wschodnich oddziały 3 armii niemieckiej zajęły i obsadziły 44 pułkiem piechoty z 11 dywizji pancernej Kałuszyn w dniu 11 września 1939 roku. Wieczorem tego dnia 1 DP Legionów im. Józefa Piłsudskiego dowodzona przez gen. Wincentego Kowalskiego przemieszczała się z rejonu Jakubowa w kierunku Cegłowa i Mrozów. Jej boczna kolumna w składzie 6 pułku piechoty dowodzonego przez płk. Stanisława Antoniego Engela z 4 szwadronem z 11 pułku ułanów oraz dywizjonem artylerii podeszła pod Kałuszyn. Natarcie rozpoczęli około północy kawalerzyści por. Andrzeja Żylińskiego, siejące popłoch wśród Niemców. Wkrótce rozgorzały walki uliczne, w czasie których został ciężko ranny i odstawiony na polski punkt opatrunkowy w Jakubowie płk Engel. Dowództwo objął po nim ppłk Jan Kasztelowicz dowodzący III batalionem atakującym wroga na wzgórzu od strony północno-wschodniej miasta. Dochodziło niejednokrotnie do walki wręcz z broniącymi się zaciekle Niemcami. Strategiczne wzgórze zostało zdobyte gwałtownym atakiem na bagnety, które poprowadził dowódca 3 kompanii ckm por. Michał Schomala, co umożliwiło stronie polskiej rozpoczęcie szturmu na centrum miasta. O świcie 12 września natarcie wsparte ogniem artylerii i moździerzy 1 DP spowodowało załamanie się obrony niemieckiej i wycofanie ich wojsk w kierunku Siedlec. Opanowanie Kałuszyna kosztowało stratę około 300 żołnierzy polskich. W wyniku tego zwycięstwa 44 niemiecki zmechanizowany pułk piechoty został zniszczony, a dowódca pułku popełnił samobójstwo. Niemcy po ponownym zajęciu Kałuszyna 13 września 1939 roku zemścili się na ludności cywilnej, paląc budynki i masakrując mieszkańców. Bogaty życiorys i piękny szlak służby wojskowej dla ojczyzny miał dowódca 6 PP Legionów płk Stanisław Antoni Engel. Urodził się 17 marca 1893 roku w mieście Stryj w woj. stanisławowskim (obecnie Ukraina) z ojca Mieczysława i matki Stefanii z domu Gatnikiewicz. W roku 1912 zdał egzamin dojrzałości w IV Gimnazjum we Lwowie i rozpoczął studia na wydziale prawa Uniwersytetu we Lwowie. W latach 1912-1913 ćwiczył w Związku Strzeleckim we Lwowie pod pseudonimem „Manru”. W sierpniu 1914 roku wstąpił do Legionu Wschodniego i odbył marsz z Lwowa przez Jasło do Mszany Dolnej, gdzie przebywał, aż do rozwiązania batalionów. W dniu 21 maja 1915 roku został wcielony do wojska austriackiego, gdzie pozostał do 1 listopada 1918 roku. W międzyczasie zdał II egzamin prawniczy i uzyskał absolutorium na Uniwersytecie Lwowskim. W wojsku austriackim przebywał na froncie rosyjskim, niemieckim i włoskim. W armii zaborczej przeszedł szkolenia oficerskie, uzyskując w kwietniu 1916 roku stopień chorążego, a w styczniu 1917 roku podporucznika. Z tej służby posiadał odznaczenia: brązowy medal walecznych, srebrny medal walecznych, Krzyż Karola i pruski Krieger Verdienst Medal. Do Wojska Polskiego został wcielony ochotniczo jako podporucznik 12 listopada 1918 roku, do Legii Oficerskiej w Przemyślu, z którą wyruszył na odsiecz Lwowa. W styczniu 1919 roku został przeniesiony do baonu radomskiego jako dowódca kompanii ckm. W 6 PP Legionów służył aż do końca wojny. Awansuje kolejno we wrześniu 1919 roku na porucznika, w listopadzie 1920 r. na kapitana, a w sierpniu 1924 r. na majora. Po wojnie służył w 6 PP Legionów jako dowódca baonu, kwatermistrz i zastępca dowódcy pułku.

engel

W październiku 1931 roku został przeniesiony do Państwowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przygotowania Wojskowego na stanowisko szefa wydziału, a następnie zastępcę dyrektora. W listopadzie 1935 roku, jako podpułkownik, przeniesiony został na stanowisko dowódcy 42 PP, a następnie od dnia 26 marca 1937 roku na dowódcę 6 PP Legionów i na tym stanowisku przyszło mu uczestniczyć w batalii obronnej w 1939 roku. Za osiągnięcia wojenne otrzymał między innymi następujące odznaczenia: Krzyż Virtuti Militari kl. V, Krzyż Walecznych trzykrotnie, Złoty Krzyż Zasługi, Medal za Wojnę 1918-1921, Medal Dziesięciolecia Odzyskania Niepodległości, Medal za  Długoletnią Służbę, Medal Pamiątkowy Łotewski. Wracając do losów płk. Engela to w bitwie o Kałuszyn po odniesieniu ran został wzięty w Jakubowie do niewoli niemieckiej w trakcie zabiegu opatrunkowego. Wywieziony następnie na teren Prus Wschodnich, a po wyleczeniu – osadzony w obozie jenieckim Waldenberg – dzisiejszy Dobiegniew na terenie Pomorza Zachodniego. Po wojnie powrócił do żony i syna Lecha do Siedlec. Ale już w maju 1945 roku radzieckie NKWD z pomocą polskiego UB aresztowało go. Jednak udało mu się zbiec i powrócić do rodziny. Aby zmniejszyć ryzyko dalszych prześladowań płk Engel przeniósł się z rodziną do Warszawy, a następnie do Opola na Ziemiach Odzyskanych. Rodzina posługiwała się mylącymi danymi osobistymi. Dopiero po kwietniowej amnestii w 1956 roku rodzina Engelów powróciła do prawdziwych danych osobowych. Po wojnie płk Engel wykorzystując wykształcenie prawnicze, podjął pracę w instytucjach cywilnych. Zmarł w 1962 roku na zawał serca i spoczywa na cmentarzu w Opolu. Pułkownik Engel jako dowódca był żołnierzem, oficerem bardzo odważnym i dzielnym o bystrej orientacji, z zimną krwią szedł na wroga i potrafił porywać za sobą żołnierzy, zadając nieprzyjacielowi duże straty. Na stanowisku dowódcy pułku osiągał wybitne wyniki w szkoleniu i organizacji wojska. Kochał bez granic swoją ojczyznę, nie żałując dla niej trudu i znoju, a nawet krwi. Stopień pułkownika Wojska Polskiego otrzymał w okresie wojennym, także polski rząd na uchodźstwie w Londynie przyznał mu za bitwę o Kałuszyn Order Virtuti Militari kl. IV. Niniejszą monografię sporządziłem w oparciu o materiały archiwalne z Centralnego Archiwum Wojskowego i wiadomości przekazanych mi przez inż. architekta Lecha Engela, syna płk. S.A. Engela.

Franciszek Zwierzyński

redakcjaAKTUALNOŚCI
12 września przypada 76 rocznica bitwy o Kałuszyn. Warto przy tej sposobności przypomnieć morale dowódcy polskiej flanki płk. Stanisława Antoniego Engela. W 1939 roku Niemcy hitlerowskie uderzyły na Polskę z trzech stron: z zachodu, północy i południa. „Idźcie, palcie, mordujcie i zabijajcie” - taki rozkaz dał Hitler swoim hordom....